Tajemnice Biblii autoryzowanej przez samego Boga
(2-języcznie po angielsku For English version click on this flag i polsku Dla polskiej wersji kliknij na ta flage)
Uaktualizowano:
17 grudnia 2007


Kliknij "X" lub "No" jeśli sabotażująca plansza rzekomych błędów usiłuje przeszkodzić w oglądnięciu tej strony.



Menu 1:

(Wybór języka:)


(Strona główna:)

Index

(Po polsku
na tej witrynie:)

Biblia

O Bogu

Nirwana

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Totalizm

Pasożytnictwo

Karma

Prawa moralne

Wehikuły czasu

Prawda

Zło

Antychryst

Darmowa energia

Telekinetyczne ogniwo

Telekineza

Strefa wolna od telekinezy

Telepatia

Sejsmograf

Artyfakt

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Militarne użycie magnokraftu

Tapanui

Nowa Zelandia

Dowody działań UFO na Ziemi

UFO

Chmury-UFO

Bandyci wśród nas

Tornado

Huragany

Katrina

Lawiny ziemne

Zburzenie hali w Katowicach

Ludobójcy

26ty dzień

Przepowiednie

Plaga

Podmieńcy

WTC

Columbia

Kosmici

UFOnauci

O mnie (Prof. dr inż. Jan Pająk)

Poszukuję pracy

Aleksander Możajski

Świnka z chińskiego zodiaku

Zdjęcia ozdobnych świnek

Owoce tropiku

Uzdrawianie

Ewolucja ludzi

Wszystko-w-jednym

Grecka klawiatura

Rosyjska klawiatura

Rozwiązanie kostki Rubika 3x3=9

Rozwiązanie kostki Rubika 4x4=16

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Liceum Ogólnokształcące w Miliczu

Klasa Pani Hass z LO Milicz

Wszewilki

Zwiedzaj Wszewilki i Milicz

Wszewilki jutra

Zlot "Wszewilki-2007"

Unieważniony Zjazd "2007"

Poprzedni Zlot "2006"

Raport Zlotu "2006"

Korea

Hosta

Lepsza ludzkość

Partia totalizmu

Absolwenci 1964

Absolwenci 1970

FAQ - częste pytania

Replikuj

Memoriał

Sabotaże

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika tej strony

Tekst [8p]

Tekst [7]

Tekst [7/2]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

Tekst [5/4] 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

Tekst [1/3]: 1, 2, 3

X tekst [1/4]:

Monografia [1/4]:
P, 1, 2, 3, E, X

Monografia [1/5]:


(In English
here:)

The Bible

About God

Nirvana

Concept of Dipolar Gravity

Totalizm

Parasitism

Karma

Moral laws

Time vehicles

Truth

Evil

Antichrist

Free energy

Telekinetic cell

Telekinesis

Telekinesis Free Zone

Telepathy

Seismograph

Artefact

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Military use of magnocraft

Tapanui

New Zealand

Evidence of UFO activities

UFO

Cloud-UFOs

Bandits amongst us

Tornado

Hurricanes

Katrina

Landslips

Demolition of hall in Katowice

Predators

26th day

Plague

Changelings

WTC

Columbia

Aliens

UFOnauts

About me (Prof. Dr Eng. Jan Pajak)

My job search

Aleksander Możajski

Pigs from Chinese zodiac

Pigs Photos

Tropical fruit

Healing

Evolution of humans

All-in-one

Greek keyboard

Russian keyboard

Solving Rubik's cube 3x3=9

Solving Rubik's cube 4x4=16

Wrocław

Malbork

Milicz

Battle of Milicz

St. Andrea Bobola

Wszewilki

Wszewilki of tomorrow

Korea

Hosta

Better humanity

Party of totalizm

FAQ - questions

Replicate

Memorial

Sabotages

Menu 2

Menu 4

Source replica of this page

Text [8e]

Text [7]

Text [7/2]

Text [6/2]

Text [5/3]

X text [2e]

Text [2e]: 1, 2, 3

X text [1e]

Text [1e]: 1, 2, 3

X text [1/4]:

Monograph [1/4]:
E, 1, 2, 3, P, X

Monograph [1/5]:


(Hier auf Deutsch:)

Freie Energie

Telekinesis

Moralische Gesetze

Totalizm

Über mich

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite


(Aquí en espańol:)

Energía libre

Telekinesis

Leyes morales

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página


(Ici en français:)

Énergie libre

Telekinesis

Lois morales

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page


(Qui in italiano:)

Energia libera

Telekinesis

Leggi morali

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina




Menu 2:

(Przesuwne)

(Oto wykaz wszystkich stron z TEGO serwera, w zestawieniu językowym - w 8 językach. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:)

Tu powinna być wyświetlona strona menu2.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 2".)



Menu 3: (Alternatywne adresy internetowe tej witryny, np.:)

energia.sl.pl

milicz.fateback.com

timevehicle.150m.com

www.totalizm.pl

energy.atspace.org

evidence.ueuo.com

evil.thefreehost.biz

evolution.docspages.com

fruit.sitesled.com

karma.freewebpages.org

memorial.awardspace.info

nirvana.scienceontheweb.net

parasitism.host-ed.net

pigs.freehyperspace.com

rubik.hits.io

tornado.99k.org

wszewilki.greatnow.com




Menu 4:

(Przesuwne)

Oto wykaz wszystkich moich stron ze wszystkich serwerów. Strony te najpierw zestawione są językami (tj. jako strony po polsku, angielsku, niemiecku, francusku, hiszpańsku, włosku, grecku, oraz rosyjsku.) Dla każdego zaś języka strony zestawione są przedmiotowo. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 4".)


Motto: "Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie." (Biblia, Księga Izajasza, 49:2)

Istnieje na Ziemi niezwykła księga. Nazywa się Biblia. Jest ona jak lustro które wiernie odbija każdemu zawartość jego własnej duszy, a jednocześnie NIE odbiera mu jego "wolnej woli" ani nie zmienia mu jego poglądów. Dla tych co NIE wierzą w Boga, Biblia wygląda jak zwykłe "bajdurzenia pasterzy i wędrowców starożytnego świata". Dla tych co mają analityczny umysł, jednak nie podjęli jeszcze decyzji w sprawie swego stosunku do Boga, Biblia wygląda jak mitologia czy opisy historii. Dla tych zaś szczerze wierzących w Boga, Biblia otwiera swoje nieprzebrane źródło wiedzy o Bogu, o zamierzchłej przeszłości, o przyszłości, o ich samych, o życiu, o decyzjach które muszą podejmować, itd., itp. Jednocześnie pobudza ona ich dociekania ponadludzką inteligencją z jaką Bóg zręcznie zaszyfrował w Biblię ocean informacji praktycznie na każdy temat, włączając w to przyszłość. Biblia jest jedyną księgą na Ziemi do autoryzowania której Bóg się przyznaje i której boskie autorstwo potwierdzają liczne fakty. Niniejsza strona prezentuje i wyjaśnia materiał dowodowy na potwierdzenie faktu że Biblia rzeczywiście autoryzowana jest przez samego Boga.
Prof. dr inż. Jan Pająk
1 listopada 2007 roku

      


Część A: Informacje wprowadzające tej strony:

      


#A1. Co zamotywowało mnie do przygotowania tej strony:

       W 2007 roku, w trakcie mojej profesury na Uniwersytecie w Korei Południowej, przez dziwne zrządzenie Boga w drugim semestrze czasowo pokrywającym się z aktualizowaniem piątego wydania mojej najważniejszej monografii naukowej [1/5], dane mi było prowadzenie serii wykładów z logiki matematycznej. Jednym z jakby "produktów ubocznych" owych wykładów z logiki było, że odświerzyły mi one moją wóczas już zapomnianą wiedzę na temat zasad formułowania formalnych dowodów naukowych. W ten sposób wykłady owe jakby "podszkoliły mnie" w praktycznym ukształtowywaniu wiedzy i materiału dowodowego które zgromadziłem już wcześniej, w formę całego szeregu ogromnie istotnych formalnych dowodów naukowych. Dzięki nim uzyskałem więc możność wypracowania oraz opublikowania i rozpopularyzowania aż kilku dowodów formalnych, z których wszystkie są ogromnie ważne zarówno indywidualnie dla każdego z nas, jak i zbiorowo dla całej naszej cywilizacji. Jednym z tych dowodów jest zaprezentowany poniżej na tej stronie, a także zaprezentowany w podrozdziale N6.1 z tomu 11 monografii [1/5], formalny dowód na autoryzowanie Biblii przez samego Boga. Dowód ten jest tylko jednym z kilku pokrewnych dowodów formalnych, z których wszystkie używają podobnej metodologii dowodzenia bazującej na zasadach logiki matematycznej, jednak każdy z których używa odmiennego materiału dowodowego z jakiego on wynika. Te inne dowody pokrewne do niniejszego obejmują: (1) formalny dowód naukowy na istnienie Boga – zaprezentowany w podrozdziale I3.3.4 z tomu 5 monografii [1/5], a także w punkcie #B3 odrębnej strony internetowej poświęconej świeckiemu i naukowemu zrozumieniu Boga; (2) formalny dowód naukowy na istnienie tzw. "przeciw-świata" (nazwa "przeciw-świat" to naukowa nazwa dla świata popularnie zwanego "tamtym światem" lub "zaświatem", tj. świata w którym mieszka Bóg i do którepo po śmierci przechodzą nasze dusze) - który to dowód zaprezentowany został w podrozdziale H1.1.4 z tomu 4 monografii [1/5], a także w punkcie #D3 odrębnej strony internetowej poświęconej omówieniu relatywnie nowej teorii naukowej nazywanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji; (3) formalny dowód naukowy że ludzie posiadają wiecznie istniejącą duszę - zaprezentowany też w podrozdziale I5.2.1 z tomu 5 monografii [1/5]. a także w punkcie #C1.1 strony internetowej o nirwanie; oraz (4) formalny dowód naukowy że pierwszy mężczyzna i pierwsza kobieta stworzeni zostali przez Boga (a NIE powstali w wyniku czysto przypadkowej tzw. "naturalnej ewolucji") - zaprezentowany w podrozdziale I1.4.2 z tomu 5 monografii [1/5], a także w punkcie #B6.2 odrębnej strony internetowej poświęconej omówieniu ewolucji.
       Wszystkie powyższe dowody były nie tylko opublikowane w monografii naukowej [1/5] oraz na stronach totalizmu, ale też były one zawzięcie dyskutowane na najróżniejszych forach. Podczas owych dyskusji, wrogowie Boga (serpenci) którzy od tysiącleci panoszą się na Ziemi, zaczęli atakować moje stwierdzenia że w obliczu istnienia formalnego dowodu na istnienie Boga, jest oczywistym że to Bóg osobiście autoryzował Biblię. Oto jak typowo argumentowałem wówczas autorstwo Biblii przez samego Boga, cytuję z punktu #F2 strony internetowej o totaliźmie (odnotuj że ostrzeżenie jakie omawiam w poniższym cytacie dotyczy "serpentów" którzy na tej stronie omawiani są w punkcie #E1 poniżej):
       Tak długo jak fakt istnienia Boga nie był udowodniony naukowo, wszystko to co stwierdza Biblia można było traktować jak tylko ktoś zechce - począwszy od uznawania tego za absolutną prawdę autoryzowaną przez samego Boga, poprzez uznawanie tego za rodzaj mitologii, a skończywszy na traktowaniu tego jako "bajdurzenia pasterzy i wędrowców starożytnego świata". Z chwilą jednak kiedy istnienie Boga zostało udowodnione w sposób naukowy, wszystko co stwierdza Biblia nabiera rangi "bezpośredniego przekazu autoryzowanego przez samego Boga, tyle tylko że odpowiednio zaszyfrowanego dla przebicia się przez cenzurę wrogich Bogu istot w jakich mocy znajduje się Ziemia". Jako zaś taki "przekaz autoryzowany przes samego Boga", Biblia zawiera sporo szokujących informacji. Jedną z nich jest właśnie owa informacja, a ściślej wyraźne ostrzeżenie, wyjaśniana i dyskutowana szerzej w punkcie #E2 strony internetowej o pochodzeniu zła na Ziemi. Stwierdza ona że planeta Ziemia została świadomie oddana przez Boga we władanie szatańskich istot które Biblia nazywa "serpentami", "smokami", "diabłami", itp., zaś które obecnie nazywane są UFOnautami . Owo bibilijne ostrzeżnie-informacja autorytatywnie, chociaż tylko pośrednio, potwierdza więc ustalenie filozofii totalizmu stwierdzające że ludzkość zmuszona jest współzamieszkiwać Ziemię wraz z szatańskimi istotami zwanymi UFOnautami, które sekretnie okupują i eksploatują ludzi.

       Podczas owych zaciętych dyskusji, przeciwnicy Boga zwalczający moje dowody formalne, jako swojego koronnego argumentu używali stwierdzenia, że jakoby nie ma dowodów na potwierdzenie faktu iż Biblia autoryzowana jest przez samego Boga. Aby więc udowodnić zarówno owym przeciwnikom Boga, jak i ludziom skłonnym wierzyć w ich puste i kłamliwe argumenty, że jednak istnieją dowody na autoryzowanie Biblii przez samego Boga, opracowałem niniejszą stronę i zaprezentowałem na niej opracowane wówczas przez siebie formalne dowody naukowe że to Bog autoryzował Biblię. Do strony tej włączyłem także opisy zidentifikowanego już wcześniej empirycznego materiału dowodowego na autoryzowanie Biblii przez samego Boga.


#A2. Jakie są cele tej strony:

       Głownym celem niniejszej strony internetowej oraz materiału dowodowego który zaprezentowałem tutaj czytelnikowi, jest udokumentowanie i szczere ujawnienie czytelnikowi bez przysłowiowego "owijania tego w bawełnę", że jednak istnieje duży i naukowo niepodważalny matriał dowodowy na autoryzowanie Biblii przez samego Boga. Dodatkowym zaś jej celem jest zwrócenie uwagi czytelnika na te niezwykłe cechy w jakie wszechwiedzący Bóg wyposażył autoryzowaną przez siebie Biblię, o których wielu ludzi typowo niemal nic nie wie.


Część B: Formalne dowody naukowe potwierdzające że Biblia autoryzowana jest przez samego Boga:

      


#B1. Formalny dowód naukowy, że "Biblia jest autoryzowana przez samego Boga", przeprowadzony metodami logiki matematycznej:

Motto: "Pojawił się człowiek posłany przez Boga - Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz [posłanym], aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem ..." (Cytowanie z bibilijnej Ew. św. Jana 1:6-14.)

       W niniejszym punkcie jaki teraz nastąpi zaprezentuję w pełnym brzmieniu ów formalny dowód naukowy na autoryzowanie Biblii przez samego Boga. Zanim jednak tego dokonam, kilka słów wstępu.
       Formalny dowód naukowy że "Biblia jest autoryzowana przez samego Boga" opracowany został w pierwszych dniach listopada 2007 roku, kiedy to byłem w trakcie mojej profesury na Uniwersytecie w Korei Południowej. Dowód ten przeprowadzony został metodami logiki matematycznej. Bazuje on na ustaleniach i doświadczeniach moich własnych i innych ludzi oraz innych badaczy, zgromadzonych dotychczas na temat Biblii i upowszechnianych w calym szeregu źródeł i publikacji. Oczywiście, najważniejszym impulsem do opracowania tego dowodu, była moja własna pewność co do istnienia Boga i co do autoryzowania Biblii przez samego Boga, która wyłania się ze wskazań relatywnie nowej naukowej "teorii wszystkiego" którą miałem zaszczyt sam opracować, a którą nazywałem Konceptem Dipolarnej Grawitacji. To właśnie owa teoria ujawniła mi samemu że Bóg istnieje. Oddała mi ona też klucz do ręki, za pomocą którego stopniowo byłem w stanie uzyskać dostęp do kolejnych poziomów naukowej wiedzy na temat Boga, Biblii, moralności, sytuacji ludzi, prawdy, wymagań które Bóg stawia ludziom, itd., itp. Oto więc ów formalny dowód naukowy na autoryzowanie Biblii przez samego Boga, przeprowadzony z użyciem metod logiki matematycznej (odnotuj że dla ścisłości używam w nim terminologii angielskojęzycznej, ponieważ polskie terminy logiki już nieco mi się pozapominały - w nawiasach przytaczam jednak odnalezione w słownikach polskojęzyczne odpowiedniki tych terminów):

       Theorem (teoremat, teza do dowiedzenia):
           "Biblia jest autoryzowana przez Boga".
       Basis propositions (wyjściowe ustalenia-twierdzenia naukowe, przesłanki):
           (1) Treść całej Biblii wykazuje zaszyfrowaną i ukrytą w sobie ogromną liczbę szczególnych cech i informacji które zawierają podpis prawdziwego autora Biblii, takich jak konsystencja nazw i przesłań, rozczłonkowywanie i ukrywanie prawd przed zapędami wrogiej cenzury, spójność i jednorodność przekazów, oraz wiele innych. Cała treść dużego dzieła pisanego, w którym zaszyfrowano i ukryto tak ogromną liczbę cech i informacji, musiała zostać starannie zaprojektowana jeszcze przed jej napisaniem. Każda duża księga o starannie zaprojektowanej treści została napisana według jednego planu generalnego który potem został ściśle zrealizowany przez jej autora lub autorów.
           (2) Aby treść całej Biblii wykazywała napisanie według jednego generalnego planu, Biblia albo została twórczo zaprojektowana i napisana przez jedną nadrzędną istotę o ponadludzkiej inteligencji, mocy i możliwościach Boga, albo też przez duży zespół ściśle ze sobą współpracujących autorów którzy dokładnie uzgadniali pomiędzy sobą każdy szczegół pisanej przez siebie Biblii i którzy wykazali wysokie zdyscyplinowanie w zrealizowaniu tego jednego generalnego planu treści Biblii. Fakt że ludzcy autorzy Biblii podczas jej pisania żyli w odmiennych epokach czasowych oraz w znacznych odległościach geograficznych od siebie, całkowicie eliminuje możliwość że Biblię zaprojektował i napisał zespół ściśle ze sobą współpracujących autorów.
           (3) Biblia albo jest autoryzowana przez wielu ludzkich twórców-autorów, albo też jest ona autoryzowana przez pojedynczego Boga. Fakt wyłaniania się z tekstów na wskroś całej Biblii owych cech które dokumentują autorstwo nadrzędnej istoty o ponadludzkiej inteligencji, mocy i możliwościach Boga, całkowicie eliminuje szansę że Biblia jest autoryzowana przez wielu ludzkich twórców-autorów.
       Proof (dowód):
           (1) Pierwsze ustalenie wyściowe przetransformujemy za pomocą tautological form (tautologicznej formy) metody zwanej "hypothetical syllogism" ("sylogizm hipotetyczny"). Forma ta przyjmuje zapis [(p =>q) && (q => r)] => [p => r], w której assertion (twierdzenie) "p" jest "Treść całej Biblii wykazuje zaszyfrowaną i ukrytą w sobie ogromną liczbę szczególnych cech i informacji które zawierają podpis prawdziwego autora Biblii, takich jak konsystencja nazw i przesłań, rozczłonkowywanie i ukrywanie prawd przed zapędami wrogiej cenzury, spójność i jednorodność przekazów, oraz wiele innych", podczas gdy assertion "q" jest "Cała treść dużego dzieła pisanego, w którym zaszyfrowano i ukryto tak ogromną liczbę cech i informacji, musiała zostać starannie zaprojektowana jeszcze przed jej napisaniem", z kolei assertion "r" jest "Każda duża księga o starannie zaprojektowanej treści została napisana według jednego planu generalnego który potem został ściśle zrealizowany przez jej autora lub autorów". Transformacja owych faktów implies (implikuje) conclusion (wniosek) że "Treść całej Biblii została napisana według jednego planu generalnego który potem został ściśle zrealizowany przez jej autora lub autorów.”
           (2) Przyjmując tą conclusion (wniosek) za jedną z assertions (twierdzeń) następnej fazy łańcucha dedukcyjnego i ponownie używając metody nazywanej "disjunctive syllogism" której tautologiczna forma ma zapis: [(p || q) && !p] => q, otrzymujemy następny wniosek łańcucha dedukcyjnego. Wniosek ten stwierdza, że "Biblia została twórczo zaprojektowana i napisana przez jedną nadrzędną istotę o ponadludzkiej inteligencji, mocy i możliwościach Boga."
           (3) Ostatnia para propositions (twierdzeń) pozwala na wysunięcie ostatecznego conclusion (wniosku) także metodą zwaną "disjunctive syllogism" której tautologiczna forma ma zapis: [(p || q) && !p] => q. W formie tej assertion (twierdzenie) "p" jest "Biblia jesta autoryzowana przez wielu ludzkich twórców-autorów", zaś assertion "q" jest "Biblia jest autoryzowana przez Boga". Z kolei assertion "!p" jest "Fakt wyłaniania się z tekstów na wskroś całej Biblii owych cech które dokumentują autorstwo nadrzędnej istoty o ponadludzkiej inteligencji, mocy i możliwościach Boga, całkowicie eliminuje szansę że Biblia jest autoryzowana przez wielu ludzkich twórców-autorów." Ów ostateczny wniosek stwierdza "Biblia jest autoryzowana przez Boga".
       Conclusion (wniosek końcowy):
           Powyższy inference chain (łańcuch wnioskowania) jednoznacznie więc dowiódł prawdę teorematu, że "Biblia jest autoryzowana przez Boga".
* * *
       Na użytek tych z czytelników którzy nie są obznajomieni z notacjami które używam w powyższym dowodzie wyjaśnię, że symbolami "p", "q", oraz "r" oznaczone są kolejne "assertions" (twierdzenia) poddawane logicznym transformacjom w przedstawionym to dowodzie. Natomiast symbolami "!", "&&", "||", oraz "=>" oznaczone są operatory logiczne "not" ("nie"), "and" (i), "inclusive or" (lub, albo), oraz "implies" (implikuje "jeśli ... => to wówczas ...").
       Warto tutaj jeszcze raz podkreślić zasadność powyższego dowodu. Ponieważ dowód ten opiera się wyłącznie na formach tautologicznych poszczególnych metod, jest on ważny dla wszystkich wartości parametrów używanych w nim zmiennych. Stąd praktycznie jest on niepodważalny. Gdyby ktoś chciał go podważyć, musiałby najpierw podważyć zasadność logiki matematycznej. Owa zaś logika jest fundamentem całej tej ogromnej liczby dowodów matematycznych które z dużym sukcesem od wielu pokoleń używa efektywna i precyzyjna dyscyplina matematyki. Skoro więc tak silny dowód na autoryzowanie Biblii przez Boga dał się w końcu nam opracować, wprowadza to dla nas ogromnie istotne implikacje.
       Niezależnie od niniejszej strony internetowej, formalny dowód naukowy że Biblia autoryzowana jest przez samego Boga, zaprezentowany też został w podrozdziale N6.1 z tomu 11 najnowszej monografii [1/5].


#B2. Formalny dowód naukowy że "Biblia autoryzowana jest przez samego Boga" przeprowadzony fizykalą metodą "porównywania atrybutów":

Motto: "Odróżnianie krytykanckiego opluwania od konstruktywnego krytycyzmu jest łatwe: to co zarzucają krytykancji można też zarzucać każdej innej osobie i dowolnemu innemu tematowi; natomiast to co wypunktowuje konstruktywna krytyka odnosi się wyłącznie do sprawy której krytyka ta dotyczy. Stąd poprzez proste sprawdzenie, czy czyjeś zastrzeżenia odnoszą się równie dobrze do każdej idei czy każdej osoby, czy też wyłącznie do danej, czytelnik natychmiast wie czy ten krytykant stara się być tylko niszczycielski i przemądrzały, czy też faktycznie posiada on ważne zastrzeżenia."

       Niezależnie od powyższego formalnego dowodu naukowego, że to Bóg autoryzował Biblię, uzyskanego metodami logiki matematycznej, równie ważny dowód można uzyskać metodami fizyki. W takim dowodzie metodami fizyki, autorstwo Biblii jest dowiedzione w podobny sposób jak fizycy dowodzą praw natury, lub jak kryminolodzy i detektywi dowodzą wyniki swoich dochodzeń. Z pośród wielu metod fizycznych które można użyć do dowiedzenia boskiego autorstwa Biblii, najporęczniejsza jest tzw. "metoda porównywania atrybutów" opisana dokładniej w podrozdziale P2 z tomu 13 monografii [1/4] "Zaawansowane urządzenia magnetyczne".
       Formalne udowodnienie faktu autoryzowania Biblii przez Boga za pomocą naukowej metody porównywania atrybutów daje się zrealizować w stosunkowo prosty sposób. Taki formalny dowód obejmuje bowiem tylko co następuje:
       (1) Teoretyczne zdefiniowanie kilkanastu atrybutów które są unikalne dla autoryzowania Biblii przez Boga. (Jak to wyjaśniono w podrozdziale P2 z tomu 13 monografii [1/4] "Zaawansowane urządzenia magnetyczne", z punktu widzenia teorii prawdopodobieństwa zdefiniowanie 12 takich atrybutów całkowicie wystarcza aby mieć absolutną pewność wyniku metody porównywania atrybutów.) Atrybuty te powinny precyzyjnie opisywać jak ponadludzko inteligentny, wszechwiedzący i znający przyszłość Bóg zdefiniowałby Biblię gdyby to On ją autoryzował, oraz muszą być manifestowane tylko w przypadku jeśli faktycznie to Bóg (a nie ludzie) autoryzował Biblię. Atrybuty te dają się relatywnie łatwo zdefiniować teoretycznie. Na niniejszej stronie są one reprezentowane przez tytuły kolejnych punktów z następnej części C tej strony. Wszakże jednoznacznie postulowane są one nadrzędną wiedzą i wysoce przewidującymi zasadami działania ponadludzko inteligentnego Boga.
       (2) Zgromadzenie empirycznego materiału dowodowego jaki dokumentuje, że każdy z owych kilkunastu teoretycznych atrybutów unikalnych dla autoryzowania Biblii przez Boga, faktycznie manifestowany jest w Biblii. Warto przy tym odnotować, że następna część C tej strony zgromadziła już w sobie oraz prezentuje czytelnikowi, wystarczający materiał dowodowy jaki wyczerpująco dokumentuje manifestowanie się całego szeregu takich właśnie atrybutów. Każdy z owych atrybutów omawiany jest w kolejnym punkcie z części C tej strony.
       (3) Systematyczne porównywanie każdego atrybutu teoretycznego który jest unikalny dla autorstwa Biblii przez Boga, z dowodami manifestacji tego atrybutu w treści Biblii. Kiedy porównanie to wykaże pełną i faktycznią zgodność tych dwóch grup atrybutów (tj. wydedukowanych teoretycznie i manifestowanych w praktycznie w treści Biblii), wówczas zgodność taka stanowi formaly dowód na autoryzowanie Biblii przez Boga. Owa zgodność jest udokumentowana w kolejnych punktach części C tej strony. Dlatego niniejszy opis przewodu dowodzeniowego metodą "porównywania atrybutów", w połączeniu z następną częścią C tej strony, razem konstytułują formalny dowód naukowy na autoryzowanie Biblii przez Boga, przeprowadzony fizykalną metodą porównywania atrybutów.
       Formalny dowód naukowy na autoryzowanie Biblii przez Boga można przeprowadzić albo w sposób (1) rozdzielony - w jaki czyni to niniejsza strona, tj. gdy empiryczny materiał dowodowy oddzielony został od opisów dowodzeniowych, albo też w sposób (2) zespolony, tj. kiedy przewód dowodzeniowy systematycznie zestawia ów empiryczny materiał dowodowy w wymaganą strukturę logiczną, oraz systematycznie poprzyporządkowywuje go poszczególnym atrybutom teoretycznym boskiego autorstwa Biblii - tak jak w podrozdziale P2 monografii [1/4] zostało to dokonane dla dowodu na istnienie UFO. W dzisiejszej sytuacji narazie nie widzę palącej potrzeby aby rozbudowywać objętość niniejszej strony poprzez sformułowanie tutaj również i pełnej formy takiego zepolonego dowodu fizykalnego (2) na autoryzowanie Biblii przez Boga. Wszakże rozdzielone zaprezentowanie materiału dowodowego w następnej części C tej strony też konstytułuje taki dowód, a jednocześnie unika powtarzania opisów materialu dowodowego w celu jego omównienia pozadowodowego. Ponadto dowód przeprowadzony metodami logiki matematycznej, a zaprezentowany w poprzednim punkcie #B1 tej strony, na obecnym etapie powinien zupełnie wystarczyć nawet najbardziej zatwardziałym sceptykom. Ponieważ jednak niniejsza strona zawiera i dokładnie opisuje zarówno materiał dowodowy jaki wymagany jest dla zespolonego dowodu na autoryzowanie Biblii przez Boga, jak i również zawiera i opisuje przewód dowodzeniowy metodą porównywania atrybutów, proponuję więc aby w ramach ćwiczeń własnej umiejętności dowodzenia czytelnik sam zestawił dla siebie taki zepolony dowód z użyciem niniejszej fizykalnej metody naukowego dowodzenia. W ten sposob czytelnik uzyska swój własny (prywatny) dowód na autoryzowanie Biblii przez Boga. W przypadku gdyby zechciał w tym celu dokładniej przestudiować jak należy zespalać materiał dowodowy z przewodem dowodzeniowym w takim formalnym dowódzie z użyciem metody "porównywania atrybutów", szczegółowe opisy tej metody, wraz z zespolonym przykładem jej użycia dla formalnego udowodnienia że "UFO istnieją i są już zbudowanymi magnokraftami", znajdzie on w podrozdziale P2 z tomu 13 monografii [1/4] "Zaawansowane urządzenia magnetyczne".
       Powinienem jednak dodać, że faktycznie to noszę się z zamiarem dodatkowego przeorganizowania kiedyś struktury tej strony w jednej z jej przyszłych aktualizacji, tak aby w przyszłości w niniejszym punkcie zaprezentować zespolony dowód fizykalny na autoryzowanie Biblii przez Boga, zaś w części C poniżej zaprezentować jedynie ciekawostki dotyczące poszczególnych (nadprzyrodzonych) cech Biblii. Ponieważ jednak dowód ten będzie jedynie dodatkiem do już istniejącego dowodu z punktu #B1 tej strony, przeorganizowania tego dokonam dopiero w przyszłości kiedy zaprezentowanie innych bardziej palących i narazie pominiętych tematów zostanie już osiągnięte.


Część C: Niezwykłe cechy Biblii które bezpośrednio wynikają z jej autoryzowania przez Boga, a stąd które nie wystąpią w księgach autoryzowanych przez ludzi lub sekretnie autoryzowanych przez inne istoty stworzone przez Boga (np. przez bibilijnych serpentów):

      


#C1. Wielopoziomowo otwierająca się treść:

       Normalne książki ludzkie typowo zawierają tylko jeden poziom. Jest nim ich treść opisowa. Biblia jednak jest inna. Bóg ją ukształtował w aż kilka poziomów. Tylko najniższy poziom (1) "treści opisowej" jest w niej otwarty dla każdego. Natomiast poziomy wyższe otwierają się jedynie dla ludzi którzy wypełniają określone wymagania w zakresie głębi i szczerości ich ogarnięcia Boga. I tak następny po poziomie treści opisowej jest poziom (2) "nieustannej aktualności". Otwiera się on dla ludzi którzy wybrali Boga na swego Pana - tak jak to wyjaśnia punkt #D1 tej strony. Kolejny jest poziom (3) "pomocy i moralnego wspierania". Otwiera się on dla ludzi którzy bezgranicznie ufają Bogu. To właśnie na owym poziomie (3) wybranym ludziom ujawnia swe działanie "Żywe Słowo" opisane w punkcie #C3 tej strony. Poziom (4) "zapowiedzi nadchodzących zdarzeń" otwiera się dla jeszcze mniejszej liczby wybranych. Istnieją też jeszcze wyższe poziomy w Biblii, na których otwarcie się dla kogś nałożone są jeszcze wyższe wymagania.


#C2. Nauczanie, przekonywanie i przewodzenie Biblii, bez jednoczesnego odbierania komukolwiek jego "wolnej woli":

       Biblia jest sformułowana w tak cudowny sposób, że treść Biblii nikomu nie odbiera jego wolnej woli. Przykładowo, jeśli ktoś NIE chce wierzyć w Boga, wówczas znajdzie w Biblii to czego szuka - przykładowo wymówki aby nie wierzyć i to na przekór że Biblia zawiera prawdę o Bogu. Jeśli ktoś chce wierzyć, Biblia daje mu dowody jakich potrzebuje. Faktycznie to nie istnieje żadna inna księga na Ziemi, która byłaby w stanie przekonywać tak jak Biblia, a jednocześnie nie odbierać nikomu jego wolnej woli. Dlatego książki autoryzowane przez ludzi, lub przez "serpentów" opisywanych w punkcie #E1 poniżej, jeśli kogoś do czegoś przekonują, z reguły czynią to poprzez odebranie mu wolnej woli wyboru odmiennych przekonań.


#C3. Zdolność Biblii do realizowania dwukierunkowej komunikacji z Bogiem, czyli tzw. "Żywe Słowa":

       Większość ludzi uważa Biblię za rodzaj bajdurzeń prastarych ludzi czy opowieści ze starożytności - które nie posiadają żadnego związku z naszym dzisiejszym życiem ani z dzisiejszymi ludźmi. Okazuje się że nie można być bardziej w błędzie. Trzeba bowiem pamiętać, że faktycznym autorem Biblii jest sam Bóg. Bóg zaś panuje nad czasem. Faktycznie to Bóg wymyślił i urzeczywistnił "nasz" rodzaj czasu, tj. "czas softwarowy" - który panuje tylko w świecie fizycznym i którego przebieg można odwracać do tyłu. (Taki "odwracalny" czas softwarowy opisany jest dokładniej na odrębnych stronach internetowych o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji oraz o wehikułach czasu.) Napisaną przez siebie Biblię Bóg sformułował więc w taki sposób, aby nosiła ona ponadczasową aktualność, oraz aby odnosiła się do życia każdego człowieka. Faktycznie też, w wielu krajach na świecie upowszechnia się wśród wierzących ludzi wykorzystywanie tzw. Żywego Słowa Biblii. Owo Żywe Słowo uważane jest tam za zwrotną odpowiedź Boga na najważniejsze zapytanie jakie nas nurtuje a jakie często zadajemy Bogu w myślach. Słowo to otrzymuje się poprzez otwarcie Biblii na przypadkowych stronach i jej czytanie "jak podleci". W pewnym miejscu słowa które czytamy zaczynają nagle jakby "wstawać" ze stron Biblii i uderzają nas że są one odpowiedzią na nurtujące nas pytanie. Uczucie jakiego się wówczas doznaje podczas czytania owych słów jest bardzo podobne do uczucia jakie się otrzymuje od naszego sumienia, a jakie nas informuje co jest moralne i właściwe, a co niemoralne i niedozwolone. Co najbardziej szokujące, słowa te będą się bezpośrednio odnosiły do naszych obecnych czasów oraz do naszej aktualnej sytuacji. Właśnie owe uderzające nas słowa Boga przekazane nam z powrotem za pośrednictwem tekstu Biblii, w niektórych krajach nazywane są "Żywym Słowem". Przykładem takiego Żywego Słowa które mi osobiście zostało przekazane w połowie kwietnia 2007 roku, jest bibilijny cytat z motto do punktu #B1 tej strony.


#C4. Znajmomość przyszłości - np. przewidzenie że treść Biblii będzie poddawana cenzurze:

       Tylko Bógł mógł wiedzieć, że treść Biblii poddawana będzie cenzurze przez "serpentów" opisywanych w punkcie #E1 tej strony. Tylko też Bóg mógł już na etapie pisania Biblii zapobiegawczo zaszyfrować w nią co bardziej istotne przekazy w taki sposób aby owi "serpenci" ich nie znaleźli i nie "wycięli" z tekstu Biblii. I tak właśnie dzięki owemu zaszyfrowaniu do naszych czasów zdołała przetrwać informacja, że "każdy człowiek który nie ogarnie Boga będzie zaliczany do kategorii zwierząt a nie ludzi". Informację tą i sposób jej zaszyfrowania w treść Biblii omawiam w punkcie #F3 strony internetowej o totaliźmie.
       W tym miejscu warto przypomnieć, że na jednym z historycznie pierwszych soborów, mianowicie na soborze ekumenicznym zwołanym przez cesarza Justyniana w 533 roku, oryginalnie zawarte w Biblii przekazy opisujące reinkarnację zostały wyklęte i uznane za herezję. Zdecydowano też, że z Biblii należy powycinać wszystkie referencje do reinkarnacji. Dlatego cesarz Justynian (483-565) i jego żona Teodora pousuwali z Biblii całe mnóstwo wzmianek na temat reinkarnacji. Kilka z nich jednak przeoczyli. Przykłady owych przeoczonych zawarte są np. w: Ew. Mateusza 17,10-13 (gdzie opisywany jest reinkarnacyjny powrót Eliasza w ciało Jana Chrzciciela żyjącego około 500 lat po Eliaszu), Ew. Mateusza 16:13 (gdzie Jezus zapytuje swoich uczniów za czyją reinkarnację ludzie uważają jego samego), Ew. Jana 3:1-6 (gdzie Jezus wyraźnie mówi o powtórnym narodzeniu się). Bibilijne referencje do reinkarnacji miały jakoby przeszkadzać w utrzymywaniu dyscypliny wśród wiernych. Faktyczną jednak motywacją dla której ówczesne "serpenty" referowane w punkcie #E1 tej strony zdecydowały się powycinać z Biblii te referencje do reinkarnacji, był fakt że reinkarnacja bezpośrednio i jednoznacznie potwierdza istnienie Boga, życia po śmierci, duszy, itp. Znaczy reinkarnacja dostarcza jednego z dowodów opisywanych w punkcie #F2 tej strony, jakich istnienie nawet dzisiaj jest zatajane przed społeczeństwem. W interesie zaś "serpentów" leży aby ludzie nie mieli dostępu do potwierdzeń w tych istotnych sprawach.
       Jakie przekazy Boga zawierały owe powycinane z Biblii referencje do reinkarnacji? Oczywiście trudno to teraz wydedukować - mamy zbyt mało danych. Niemniej w swoich badaniach natykałem się już na przesłanki które zdają się sugerować treść przynajmniej jednego z owych przekazów wyciętych z Biblii przez "serpentów". Co ciekawsze, część z tych przesłanek wywodzi się właśnie od owych "serpentów". Te znane mi przesłanki sugerują jakie są następstwa zostania zakwalifikowanym do kategorii zwierząt - tak jak Bóg kwalifikuje w Biblii ateistycznych krewniaków ludzi (w Biblii nazywanych m.in. "serpentami" - patrz ich opis w punkcie #E1 poniżej). Mianowicie, jednym z tych sugerowanych następstw czyjegoś upierania się przy ateiźmie, jest zostanie reinkarnowanym w następnym wcieleniu właśnie w jakieś zwierzę którego typowy los jest najodpowiedniejszy dla historii życia danego upierającego się przy ateiźmie.

Fot. #1a Fot. #1b

Fot. #1ab: Czy cesarz Justynian był "serpentem", a stąd inicjatorem cenzurowania Biblii, czy też "kozłem ofiarnym" na którego rachunek cwane "serpenty" przygotowały zwalenie całej winy za ową cenzurę? Proponuję czytelnikowi aby spróbował sam wyrobić dla siebie odpowiedź na podstawie cech anatomicznych tego cesarza.
       Fot. #1a (lewa): Anatomia typowego "serpenta" (diabła). Niemal już 40 000 lat odseparowania od naszych kosmicznych krewniaków przez Biblię zwanych "serpentami" lub "diabłami", zaś przez dzisiejszych ludzi - "UFOnautami", ma jednak swoje następstwa. Np. u UFOnautów rozwinęło ono cały szereg cech anatomicznych, które typowo nie występują u ludzi z Ziemi. Jedną z tych cech jest wydłużony podbródek z dwoma pośladkopodobnymi naroślami. Podbródek ten, a także inne cechy anatomiczne które są charakterystyczne dla UFOnautów, powinny stanowić pierwszą, jednak nie jedyną, wskazówkę pozwalającą na identyfikowanie UFOnautów. Dlatego widząc u kogoś np. włosy rosnące pod górę czaszki, wydłużoną brodę z pośladko-podobnymi bulwami, marchewkowaty nos z pionowym roweczkiem na ostrym czubku, "kocie oczy", przystrzyżone "psie uszy", dłonie i palce u dłoni które są nieproporcjonalnie długie, np. same dłonie, a także palce u dłoni, są ponad 1.5 szerokości dłoni, itp., powinno to nas zmobilizować do uważnej obserwacji danego osobnika oraz wyników jego działalności. Szczególnie jeśli owe cechy anatomiczne uzupełniane są typowymi dla UFOnautów cechami osobowościowymi, przykładowo zatwardziałym ateizmem oraz bardziej zwierzęcym niż ludzkim nastawieniem do spraw seksualnych. Jednak konkluzje z naszych dociekań powinny być uzależnione od wypatrzenia u danego osobnika zachowań lub zjawisk które są unikalne dla zaawansowanej techniki UFOnautów i nie mogą przypadkowo wystąpić u ludzi.
       Przykładem takich zachowań lub zjawisk unikalnych dla serpentów-UFOnautów i niemożliwych do wystąpienia u ludzi, są np. znajomość przyszłości wynikająca z używania przez UFOnautów wehikułów czasu, znikanie ich ciał z grobów (spowodowane ich unikaniem faktycznej śmierci poprzez cofanie się do tyłu w czasie), cechy wynikające z użycia napędu osobistego działającego na zasadzie migotania telekinetycznego (np. niezniszczalność - np. brak skaleczeń tam gdzie ludzie by doznali obrażeń, zdolność do znikania, lekkość, brak zmęczenia przy męczących działaniach - np. wchodzenia w górę po schodach, itp.), znajomość naszych myśli wynikająca z opanowania przez nich urządzeń telepatycznych, itp., itd. Więcej informacji na ten temat zawarte jest na stronie internetowej o pochodzeniu zła na Ziemi.
       Fot. #1b (prawa): Anatomia cesarza Justyniana (483-565). Pokazana na mozaice z Bazylikio San Vitale, Ravenna, Włochy. Z lewym zdjęciem warto porównać pośladkopodobny podbródek cesarza, jego kręcące się i trudne do uczesania (krnąbrne) włosy, kształt nosa, charakterystykę oczu, oraz jego relatywnie trójkątną twarz jaka może sugerować gruszkopodobny kształt głowy.
       Jeśli chodzi o światopogląd cesarza Justyniana, to z całą pewnością był on zatwardziałym ateistą (aczkolwiek ze względów politycznych udawał głęboko wierzącego). Tylko bowiem absolutny ateista odważyłby się powprowadzać zmiany do Biblii, na przekór wpisanego w treść Biblii bardzo surowego ostrzeżenia, cytuję: "Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze. A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa, to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia i w Mieście Świętym - które są opisane w tej księdze." - patrz Apokalipsa Św. Jana, 22: 18-19. Obecnie nam też już wiadomo że wszystkie "serpenty" są zatwardziałymi ateistami. To właśnie z powodu tego ich ateizmu w Biblii "serpenci" kwalifikowani są do kategorii inteligentnych zwierząt o wyglądzie ludzi, a nie do kategorii ludzi - tak jak do dokładniej wyjaśnia punkt #F3 strony internetowej totalizm.

Fot. #1c

Fot. #1c: Słynna bazylika chrześcijańska zwana "Aya Sophia", co znaczy "Święta Mądrość". Stoi ona w dzisiejszym Istambule. Jednak kiedy była budowana Istambuł zwał się "Novo Roma" a w czasach Bizancjum został przemianowany na Konstantynopol. (Ściślej jest to moje zdjęcie jakie wykonałem sobie na tle owej bazyliki w 1993 roku w trakcie odbywania profesury na pobliskim Cyprze.) To właśnie ta bazylika została zbudowana na rozkaz i z aktywnym udziałem cesarza Justyniana. Oddana ona była do użytku w 537 roku. Właśnie więc w niej należy szukać ewentualnych dowodów na posiadanie przez cesarza Justyniana dostępu do, oraz na używanie, zaawansowanych urządzeń technicznych UFOnautów.
       Czy istnieją więc zakodowane w owej bazylice jakieś wskazówki na temat ewentualnych związków cesarza Justyniana z UFO? Przeanalizujmy tą zagadkę. Folklor dawnych czasów twierdził, że bazylika owa została zbudowana z użyciem "nadprzyrodzonych mocy". Jak zaś wiemy technikę UFOnautów kiedyś uznawano właśnie za "nadoprzyrodzoną moc". Do dzisiaj zresztą nadal wielu opisuje ją jako budowlę nadprzyrodzonych mocy. Jak czytelnik łatwo może to sobie sprawdzić, sama bazylika ma kształt wehikułu UFO. Ponieważ zaś była ona pierwszą tego typu budowlą w dzisiejszym Istambule, na jej kształcie wzorowanych jest aż kilka okazałych meczetów tej motropoli budowanych w terminie późniejszym. Wszystkie też one otrzymały niemal ten sam kształt wehikułów UFO. Dlatego jeśli dzisiaj ktoś wizytuje Istambuł, czuje się tam niemal jak na planecie UFOnautów. W samej bazylice też sporo ciekawostek. Przykładowo jej wnętrze dokładnie odwzorowuje wnętrze wehikułu UFO. Owo odwzorowanie idzie aż tak daleko, że na wyższe poziomy wchodzi się w niej po skośnych pomostach-korytarzach (rampach), a nie po schodach. (I to na przekór że schody były szeroko używane we wszystkich rzymskich budowlach tego samego co Aya Sofia okresu.) Dokładnie takie same nachylone pomosty-korytarze (rampy) jak te z owej bazyliki, opisywane są nam przez wszystkie osoby uprowadzone do wnętrza UFO. W wehikułach UFO nie ma bowiem schodów, a pomiędzy poszczególnymi poziomami przechodzi się właśnie po owych nachylonych pomostach-korytarzach (rampach). W środku bazyliki jest jeszcze jedna wymowna ciekawostka. Jest nią solidna kolumna cała odlana z brązu jednak z wgłębieniem na powierzchni o wielkości połowy ludzkiej głowy. Legenda stwierdza że kiedy o kolumnę tą oparł głowę cesarz Justynian, pod naciskiem jego głowy w kolumnie zaczęło się formować owo wgłębienie. Kiedy jego świta odnotowała powstawanie tego wgłębienia, cesarz opowiedział im że właśnie w momencie oparcia głowy o ową kolumnę cudownie uleczona została jego bardzo silna wówczas migrena. Jakimż to polem leczona była ta jego migrena, że pole owo twardy brąz kolumny przekształciło niemal w płyn który ugiął się pod naciskiem głowy cesarza? Czy była to telekineza, czy też manipulowanie czasem? Jako też wgłębienie w owej kolumnie które cudownie leczy migreny, pamięć całego tego nadprzyrodzonego zdarzenia przetrwała aż do dzisiaj.
       Dlaczego więc Justynian zbudował tak wspaniałą bazylikę dla religii, skoro w swym życiu postępował jak zatwardziały ateista? Okazuje się że powód był prosty. Był to rodzaj rywalizacji. Justynian miał wysokie ambicje przyćmienia wszystkich innych władców starożytnego świata. Za swego zaś rywala uważał Salomona. Postanowił więc wystawić budowę która swoją okazałością by przyciemniła słynną wówczas budowlę Salmona. Wybór Justyniana padł na kościół, bo jako ateistyczny władca uważał że religie pomagają utrzymywać naród w dyscyplinie - a stąd są użyteczne w rządzeniu. Faktycznie też swoją Aya Sophia przyciemnił on osiągnięcia Salomona. Wcale też nie krył swoich uczuć, kiedy 27 grudnia 537 roku, w dniu inauguracyjnego otwarcia tej bazyliki Justinian wjechał do niej na rydwanie, trumfalnie wyrzucił ręce do góry i wykrzyknął "... Salomon, ja cię wyprzedziłem." (W języku angielskim tamten jego historyczny okrzyk jest opisywany słowami “Praise the Lord who found me worthy to finish this project. Salomon, I have surpassed you.”) W tym miejscu warto dodać, że Salomon (władca starożytnego Izraela rządzący przez 40 lat około 967 BC) był tym który zbudował Pierwszą Świątynię z Jerusalem. Justynian rywalizował z nim, ponieważ tamta świątynia była uważana za cud architektoniczny starożytnego świata. Salomon był w stanie ją zbudować, gdyż definitywnie był "serpentem-UFOnautą". Wyraźnie tego dowodzi fakt, że Salomon miał na swych usługach "diabła" zwanego Asmodeusz. Z kolei aby ktoś mógł podporządkować swoim rozkazom diabła-UFOnautę, sam też musi być UFOnautą i to wysokiej kasty. Posiadanie "diabła-UFOnautę" niższej kasty za swego sługę było wówczas "w modzie" u wysokich kast. Przykładowo z folkloru Dalekiego Wschodu jest mi wiadomo, że również Budda miał na swoich usługach diabła zwanego "Ogre". Z bibilijnej 1 Księgi Królewskiej 11:6 jest nam wiadomym że Salomon zachowywał się też jak ateista i czynił wiele zła, zaś z owej 1 Księgi Królewskiej 11:3 wiemy że zgromadził on wprost zwierzęcy harem który składał się aż z 700 żon i 300 konkubin. Oczywiście, jako "serpent-UFOnauta" Salomon miał dostęp do nadrzędnej wiedzy architektonicznej i do nadrzędnej technologii (np. do "Arki Przymierza"), która pozwalała mu zbudować ów "cud architektoniczny starożytnego świata" (tj. Świątynię w Jeruzalem). Wszystko więc wskazuje na to że Aya Sofia powstała w wyniku ambicji i rywalizacji pomiędzy dwoma wysoko postawionymi serpentami-UFOnautami.
       Dalsze informacje na temat powyższego zdjęcia zaprezentowane zostały w punkcie #11 strony o eksplozji UFO koło Tapanui w Nowej Zelandii.


#C5. Zaszyfrowywanie przekazów nie tylko w treść pisaną, ale także w konfigurację, uczuciową percepcję, sublimowy odbiór, najróżniejsze kody, itp.:

       Biblia zawiera najróżniejsze przekazy zaszyfrowane w nią na cały szereg odmiennych sposobów - a nie tylko w jej treść. Przykładowo, wiadomo że nawet konfiguracja Biblii zawiera zaszyfrowane w sobie ważne przekazy. Jeden z nich polega na oddzieleniu od siebie dwóch okresów w dziejach ludzkości, w których Bóg uważał ludzi za zwierzęta (Stary Testament), oraz już za ludzi (Nowy Testament). Informacje na ten temat zawarte są w punkcie #F3 strony o totaliźmie.


#C6. Istnienie tzw. "Kodu Biblii" którego wpisanie w treść Biblii 2000 lat temu daje się jedynie wytłumaczyć działaniami Boga:

       "Żywe Słowa" wcale nie są jedyną niezwykłością Biblii. Jak czytelnik bowiem zapewne już słyszał, Biblia posiada zakodowane w swoim tekście cały szereg tajemnic. Jedną z nich jest tzw. kod Biblii który niedawno temu był przedmiotem doyć ożywionych dyskusji. Biblia zawiera także zakodowane w swój tekst najróżniejsze informacje, w rodzaju tych które można też usłyszeć jeśli się wsłucha w jakąś taśmę odgrywaną do tyłu.


#C7. Wielowymiarowa i ponadczasowa aktualność Biblii:

       Autoryzowanie Biblii przez samego Boga powoduje, że jej tekst zachowuje swoją aktualność dla każdych czasów, dla każdego człowieka, oraz dla każdego tematu. Równie dobrze odnosi się on do przeszłości, jak i do dzisiaj, jutra, dalekiej przeszłości, itp. Warto do niego więc zaglądać. Wszakże jest on adresowanymi do nas słowami tego który zaprojektował nas, nasze życie, nasz czas, oraz naszą przyszłość.


#C8. Świadomość przyszłej potrzeby używania specjalistycznej terminologii, oraz rozwiązanie w Biblii tej potrzeby poprzez "przenoszenie znaczeń":

       W czasach kiedy Biblia była pisana, postęp wiedzy następował bardzo wolno. W rezultacie ludzcy autorzy Biblii używali dokładnie tego samego języka i tej samej terminologii co ich przodkowie oraz co ich następcy. W takiej sytuacji nie można uważać, że owi ludzcy autorzy Biblii wiedzieliby o potrzebie wprowadzenia do Biblii jakiegoś substytutu dla specjalistycznej terminologii dalekiej przyszłości. Ponieważ jednak faktycznym autorem Biblii był sam Bóg, On przewidział potrzebę wprowadzenia takiej specjalistycznej terminologii. Wprowadzenia takiego dokonał poprzez szerokie użycie "przenoszenia znaczeń". W tym celu Bóg dokładnie wyjaśniał znaczenie jakiegoś specjalistycznego pojęcia, potem zaś przyporządkowywał to znaczenie do najbliższego pojęciowo terminu już znanego w bibilijnych czasach. Kiedy więc termin ten ponownie używany był w Biblii, jego faktyczne znaczenie było już specjalistyczne, a nie w jego użyciu z bibilijnych czasów.
       Posłużmy się tu przykładem. W punkcie #E1 strony internetowej o pochodzeniu zła na Ziemi wyjaśniony został dzisiejszy specjalistyczny termin "UFOnauci". Termin ten opisany jest w Apokalipsie św. Jana, 16:13-14, mniej więcej w następujący sposób: I widziałem trzy czarne duchy wyglądające jak żaby a wychodzące z paszczy smoka i z paszczy potwora, oraz z ust fałszywego proroka. A są to duchy diabłów, czyniące cuda, które nachodzą rządzących Ziemią i całym światem, aby podjudzać ich do walki przeciw przełomowi dnia Boga Wszechmogącego. Opis ten wyjaśnia dokładnie że chodzi w nim o istoty o wyglądzie żab. (Ci z czytelników którzy interesują się UFO wiedzą doskonale, że maski używane przez dzisiejszych UFOnautów, a także ich kostiumy kosmiczne, nadają UFOnautom właśnie wygląd żab.) Wyjaśnia on także, że istoty te działają przeciwko Bogu poprzez podjudzanie ludzi rzadzących Ziemią. W końcu opis ten przenosi znaczenie wyjaśnionego właśnie terminu na inny termin "duchy diabłów". Kiedy więc w innych miejscach Biblii używana jest jakaś wersja terminów "duchy" lub "diabły", faktycznie wersja ta oznacza "UFOnautów".
       Inne podobne przykłady obejmują specjalistyczny termin "epoka" czy "era" który nie był jeszcze znany w bibilijnych czasach. Jego znaczenie przeniesione zostało na słowo "dzień" używane w Biblii w takim właśnie znaczeniu - co wyjaśnia dokładniej punkt #A2 (S2) strony internetowej o ewolucji. Stąd przykładowo późniejsze użycie w Biblii określenia, że Bóg stworzył świat fizyczny i człowieka w przeciągu 6 dni, faktycznie oznacza jego stworzenie w 6 kolejnych epokach czy erach. Z kolei punkt #B3 tej samej strony o ewolucji wyjaśnia inny specjalistyczny termin "program" czy "informacja" który w Biblii jest przeniesiony na znaczeniowo podobny wyraz "słowo".


#C9. Faktyczne pomaganie ludziom:

       Oczywiście wielu tzw. "sceptyków" może w tym miejscu się żachnąć: jak Bóg mógł autoryzować Biblię, skoro spisywana ona była rękami i słowami dawnych ludzi, oraz zawiera w sobie myśli i raporty owych ludzi. Odpowiedź na to jest prosta. Bóg sterował myślami i rękoma owych ludzi, tak że przelewali oni na papier to co w nich Bóg zainspirował. Dla mnie osobiście sposób na jaki powstały słowa Biblii nieco przypomina mi sposób na jaki powstały pojedyncze ślady na piasku w owym poemacie anonimowego autora zatytułowanym właśnie "ślady na piasku". Przypomnę tutaj treść tego poematu (po jego oryginalną, angielskojęzyczną wersję - patrz angielska wersja tej strony). Oto ta treść:
We śnie szedłem brzegiem morza z Panem
oglądając na ekranie nieba całą przeszłość mego życia.
Po każdym z minionych dni zostawały na piasku
dwa ślady mój i Pana.
Czasem jednak widziałem tylko jeden ślad
odciśnięty w najcięższych dniach mego życia.
I rzekłem:
"Panie postanowiłem iść zawsze z Tobą
przyrzekłeś być zawsze ze mną ;
czemu zatem zostawiłeś mnie samego
wtedy, gdy mi było tak ciężko ?"
Odrzekł Pan:
"Wiesz synu, że Cię kocham
i nigdy Cię nie opuściłem.
W te dni, gdy widziałeś jeden tylko ślad
ja niosłem Ciebie na moich ramionach."


#C10. Zgodność Biblii z empiryką, tj. z ustaleniami totalizmu i Konceptu Dipolarnej Grawitacji które bezpośrednio wynikają z empirycznych badań naukowych (oraz na odwrót):

       Nie istnieje nawet jedno stwierdzenie Biblii które byłoby przeciwstawne do ustaleń totalizmu i Konceptu Dipolarnej Grawitacji - chociaż wielu wrogów totalizmu i Konceptu Dipolarnej Grawitacji usiłuje to wmówić innym. Wszakże jedyne co totalizm i Koncept Dipolarnej Grawitacji korygują, to błędy w sposobach na jakie indywidualni ludzie, lub całe instytucje, interpretowali Słowa Boga lub wymowę otaczającej nas rzeczywistości. Jednak nie należy się dziwić konieczności takiego korygowania błędnych interpretacji. Wszakże formowane one były przez omylnych ludzi w warunkach kiedy owi ludzie nie mieli dostępu do tak wspaniałego "klucza do prawdy" jakim jest właśnie ów Koncept Dipolarnej Grawitacji i flozofia totalizmu. Ponadto trzeba też pamiętać że na Ziemi działa cała banda serpentów, którzy wkładają ogromną ilość swojej szatańskiej energii w wypacznie naszego zrozumienia prawdy.
       Totalizm i Koncept Dipolarnej Grawitacji bezpośrednio wynikają z najnowszych empirycznych badań naukowych. Gdyby Biblia była autoryzowana przez starożytnych pasterzy a nie przez Boga, nie miałaby najmniejszych szans na zgodność z wynikami najnowszych badań naukowych.


#C11. Zawarcie w Biblii wiedzy z całego szeregu dyscyplin, która dorównuje, a w niektórych miejscach nawet przewyższa, dzisiejszy poziom oficjalnej wiedzy na Ziemi:

       Tylko autoryzowaniem Biblii przez samego Boga można wytłumaczyć, że zawiera ona wiedzę z całego szeregu dyscyplin, która to wiedza dorównuje, a w wielu przypadkach nawet przewyższa, dzisiejszy stan oficjalnej wiedzy na Ziemi. Wszakże owi postuszkowie i wędrowcy którym autorstwo Biblii się przypisuje, nie byli w stanie zgromadzić aż takiej wiedzy. Z przykładów owej wiedzy mi osobiście najbardziej imponuje wiedza bilogiczna zawarta w Biblii, szczególnie ta na temat mikrobów. Wszakże mikroby zostały odkryte przez oficjalną naukę ziemską relatywnie niedawno temu. W Biblii są one jednak opisane już od około 2000 lat. Inny interesujący przykład zaawansowanej wiedzy bibilijnej to ta w której Biblia referuje do innych światów zamieszkałych przez krewniaków ludzi. Wiedza ta przewyższa bowiem poziom oficjalnej wiedzy na Ziemi. Wszakże nasza ziemska oficjalna wiedza na ten temat dopiero znajduje się na etapie SETI (nadzorowanym właśnie przez bibilijnych "serpentów" których ów projekt ma szukać) - czyli zerowym. Jedynie nieoficjalne badania UFO faktycznie nam potwierdzają że rzeczywiście w kosmosie istnieją inne światy zamieszkałe przez kosmicznych krewniaków ludzi.


#C12. Wewnętrzna spójność i konsystencja Biblii:

       Nawet jedno słowo czy stwierdzenie z Biblii z punktu widzenia Boga nie jest zaprzeczeniem innego słowa czy stwierdzenia z tejże Biblii - na przekór że najróżniejsi podmieńcy-UFOnauci wmawiają nam że rzekomo znaleźli jakieś błędy w jej tekście. Co owi "poszukiwacze błędów" przeoczają w Biblii, to że ich wiedza jest ograniczona i nadal niedorozwinięta. To zaś co z ich punktu widzenia może wydawać się sprzecznością, jest absolutną prawdą z punktu widzenia Boga. Przeaczają oni także, że aby nie odbierać ludziom wolnej woli, Biblia musi wyglądać jak niedoskonała. Wszakże na absolutnie doskonałe wyglądają jedynie te rzekomo "święte księgi" które napisane zostały przez UFOnautów, kiedy owi UFOnauci zakładali na Ziemi jakąś kolejną z ichnich szatańskich religii. Takie zaś niby "doskonałe święte księgi" całkowicie odbierają wolną wolę swoim wyznawcom. Biblia zaś nikomu niczego nie odbiera. Za to daje nam naprawdę dużo - jeśli tylko zdobędziemy się na to aby wyciągnąć po to rękę i o to poprosić.


Część D: Najważniejsze informacje i przesłania przekazywane nam przez Boga poprzez Biblię:

      


#D1. Żyjesz obecnie aby sam wybrać swoją przyszłość i dalsze losy; z kolei o swoim przyszłym losie decydujesz poprzez ogarnięcie lub odrzucenie Boga i nakazów jakie Bóg nam przekazuje:

Motto: "Totalizm stwierdza, że "zdolność, chęć, oraz wysiłek ogarnięcia istoty Boga" stanowi esencję różnicy pomiędzy zwierzętami a ludźmi."

       W ogromnie inteligentny sposób treść Biblii zawiera zakodowany w sobie przekaz dla ludzi. Przekaz ten stwierdza, że wszyscy ci którzy nie wykazują zdolności, chęci, ani wysiłku ogarnięcia istoty Boga, w oczach tegoż Boga są jedynie zwierzętami obdarzonymi ludzką inteligencją i ludzkim wyglądem. Jako zaś zwierzęta, otrzymują oni od Boga potraktowanie takie same jak zwierzęta a nie ludzie. Zgodnie więc z tym przekazem, w oczach Boga przykładowo ateiści są jedynie zwierzętami o ludzkiej inteligencji i ludzkim wyglądzie. Podobnie dla Boga zwierzętami o ludzkim wyglądzie i ludzkiej inteligencji są wszyscy praktykujący filozofię pasożytnictwa - wszakże oni także odmawiają podjęcia wysiłku ogarnięcia istoty Boga.
       Ukryty sposób na jaki Bóg z ponadludzką inteligencją w autoryzowanej przez siebie Biblii zakodował dla nas nakaz ogarniania istoty Boga, wyjaśniony został dokładnie w punkcie #F3 strony internetowej o totaliźmie. Owa strona wyjaśnia także co ów nakaz praktycznie dla nas oznacza.


Część E: Wrogowie Biblii:

      


#E1. Bibilijne "serpenty", "smoki", "diabły", itp., które nadal prześladują Biblię i ludzkość:

Motto: "Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie." (Biblia, Ew. Św. Mateusza, 13:14)

       Ogromny wpływ na sposób zapisu treści Biblii posiada fakt istnienia na Ziemi i nieustannej działalności na Ziemi kosmicznych krewniaków ludzi, których Biblia nazywa "serpentami", "smokami", "diabłami", itp., zaś my dzisiaj nazywamy "UFOnautami". To właśnie aby przetrwać do naszych czasów bez zostania usuniętymi z Biblii przez owe szatańskie istoty, co istotniejsze przekazy i informacje Boga musiały być w Biblii starannie poukrywane i zakodowane.
       Faktycznie to Biblia przekazuje ludzkości bardzo istotną wiadomość poprzez konsystentne i ogromnie intrygujące przyporządkowywanie owych kosmicznych krewniaków ludzi (tj. "serpentów") do kategorii zwierząt, a nie ludzi. Owa bibilijna wiadomość zakodowana dla nas w formie odmowy użycia słowa "ludzie" do opisu owych "serpentów" została wyjaśniona w punkcie #F3 strony internetowej o filozofii totalizmu.
       Sprawę dzisiejszych niszczycielskich działań owych szatańskich istot na Ziemi omawia dokładniej punkt #F2 strony internetowej o filozofii totalizmu.

Fot. #2

Fot. #2: Oto przykład "latających serpentów" którzy potrafią mówić jak ludzie, oraz posiadają ludzką inteligencję. Jeśli przeanalizować ich cechy, okazuje się że faktycznie pod nazwą "serpenty" w mitologiach kryją się aż dwa odmienne rodzaje stworów. Pierwszy z tych rodzajów nosił wszelkie cechy dzisiejszych wehikułów UFO. (Te wehikuły "mówiły" za pośrednictwem swoich megafonów, zaś ich inteligencja była inteligencją ich załogi.) Drugi rodzaj tych stworów o niemal ludzkim wyglądzie i zachowaniu nosił wszelkie cechy UFOnautów którzy przybywali na Ziemię w owych wehikułach UFO. Najlepszym przykładem tego drugiego rodzaju serpentów (o ludzkim wyglądzie i zachowaniu) są "taniwha" nowozelandzkich Maorysów - po szczegóły patrz strona o kościele Św. Andrzej Bobola w Miliczu. Powyższe serpenty o cechach wehikułów UFO "rozmawiających" z ludźmi na Ziemi za pomocą pokładowych megafonów wywodzą się z mitologii Kambodży. Jednak praktycznie każdy kraj i każdy naród na Ziemi posiada jakąś formę mitologii na temat podobnych "serpentów". Przykładowo podobne do powyższego wielogłowe serpenty opisuje mitologia starożynej Gracji, gdzie znana była Hydra ze starożytnego miasta Lerna w Argolis. W Polsce, Europie, Chinach, Korei, oraz kilku innych obszarach, mitologicznymi "serpentami" które latały, były smoki (po angielsku "dragons"). (Kliknij na powyższe zdjęcie aby je oglądnąć w powiększeniu.)
       Naturalnym pytaniem jakie każdemu zapewne się narzuca, to dlaczego niemal wszystkie mitologie świata typowo opisują aż dwa odmienne rodzaje serpentów z użyciem jednej i tej samej nazwy, tj. "serpentami" nazywają one zarówno wehikuły UFO, jak i załogi owych wehikułów. Jak się okazuje powody są dosyć logiczne. Pierwszy z nich wynika z faktu, że od tysiącleci UFOnauci i wehikuły UFO systematycznie ukrywają się przed wzrokiem ludzi. Stąd większość opisów "serpentów" jest typowym ludziom znana jedynie z opisów tych nielicznych którzy przypadkowo widzieli UFO i UFOnautów w działaniu. Słuchacze tych opisów mieli więc trudność w wyraźnym odróżnieniu w opowieściach na temat tych "nadprzyrodzonych" obserwacji, co w nich było wehikułem, a co załogą przylatującą w owym wehikule. Tym bardziej że w dawnych czasach nie znano pojęcia "wehikuł", zaś wszystko co latało dla ludzi było jakimś żywym stworzeniem. Drugim powodem użycia tej samej nazwy jest podobieństwo cech zewnętrznych. Mianowicie, zarówno owe całe latające wehikuły UFO, jak i członkowie załóg tych wehikułów, pokryci byli czymś, co dla ludzi wyglądało jak "wężowa skóra". W przypadku całych wehikułów UFO podobieństwo wyglądu ich powłok do skóry serpentów (węży) wywodzi się z tzw. "węgla warstwowego". Warstwa tego węgla osadza się na powierzchni wehikułów UFO podczas poziomych lotów przy powierzchni Ziemi. Warstwa ta pęka potem w sposób podobny do wężowej skóry lub suchego błota. (Węgiel warstwowy opisany został dokładniej na odrębnej stronie internetowej o dowodach działalności UFO na Ziemi, a także w podrozdziale O5.4 z tomu 12 monografii [1/5].) Z kolei w przypadku UFOnautów przylatujących na Ziemię w wehikułach UFO, ich podobieństwo do serpentów wynika z eksperymentów genetycznych dokonanych na jednej z ras owych UFOnautów. Eksperymenty te polegały na skrzyżowaniu ludzi z jakimiś jaszczurami - prawdopodobnie z krokodylami. Rasa ta w kręgach UFOlogicznych znana jest pod nazwą "gady". Jej przedstawiciele przylatują na Ziemię w wehikułach UFO nawet i obecnie. Mają oni jednak surowy zakaz pokazywania się ludziom na oczy. Ich serpentowaty wygląd wywodzi się z naturalnego wężowego wzoru jaki posiadają oni na swej skórze. Maorysi z Nowej Zelandii do dzisiaj imitują wzór na ich skórze za pośrednictwem tatuażu zwanego moko. Wygląd owej "serpenciastej" rasy UFOnautów pokazują zdjęcia "Fot. #4" do "Fot. #6" ze strony internetowej o kościele Św. Andrzej Bobola w Miliczu.
       Powyższa ilustracja pokazuje mitologiczny opis "serpentowatych" wehikułów UFO. Ich podobieństwo do dzisiejszych obserwacji UFO jest uderzające. Przykładowo warto zwrócić uwagę na dyskoidalny kształt ich korpusu, a także na obecność wielu "głów" które odpowiadają pędnikom UFO. Pędniki te bowiem, niezależnie od wypełniania swoich funkcji napędowych, mogą być też używane przez załogi owych statków m.in. jako potężne megafony (a ponadto jako reflektory, jako urządzenia klimatyzacyjne, jako rzutniki i teleskopy telepatyczne, jako "wanny telekinetyczne", oraz w kilku jeszcze innych zastosowaniach). Z "głów" tych jedna jest "głowa główna", inne zaś "głowy boczne" - podobnie jak w UFO i magnokraftach pędniki dzielą się na pojedynczy głowny i cały szereg pędników bocznych. Interesujące że również kolory powyższych serpentów dokładnie odpowiadają kolorom generowanym przez napęd wehikułów UFO i magnokraftów - tak jak wyjaśnione to zostało w podrozdziale F10.2 oraz w podpisach pod ilustracjami F28(a) i P15(a) monografii [1/5]. Przykładowo, jeśli wehikuł UFO leci w pozycji stojącej ponad półkulą północną Ziemi, wówczas jego pędnik główny formuje w centrum wehikułu plamę żółtego lub pomarańćzowego jarzenia (podobną właśnie do koloru "tarczy" z powyższej ilustracji) ponieważ biegun "N" jego pędnika głównego zwrócony jest ku obserwatorowi. Z kolei pędniki boczne takiego UFO emitują smugi zielonego jarzenia, ponieważ ich bieguny "S" zwrócone są ku obserwatorowi. Na dodatek obwody magnetyczne UFO przy "bijącym" trybie pracy będą układały owo zielone jarzenie w rodzaj koncentrycznych smug o wyglądzie faktycznie zbliżonym do jakby kłębowiska zielonych węży. Warto porównać powyższy rysunek z budową magnokraftu-UFO opisaną i pokazaną na stronie o magnokraftach. Serpentowaty "ogon" jest zapewne mitologiczną interpretacją chmury jonowej rozwiewanej w smugę w efekcie lotu danego wehikułu UFO.
       Oryginalnie powyższą ilustrację znalazłem publikowaną w kalendarzu Ajou 2007. Kalendarz ten pokazywał mitologiczne sceny opisujące przygody kambodżańskiego króla Jayavaman który stworzył Wielkie Imperium Khmer. Powyższa scenka zawiera podpis "Serpent opisał królowej Soma jej poprzednie życie".


#E2. Serpenty (UFOnauci) - skoro kąsają to istnieją, skoro istnieją i kąsają to prawa moralne nakazują nam przed nimi się bronić:

Motto: "Kiedy ludzie dyskutują, ich celem jest odkrycie prawdy; kiedy serpenci-UFOnauci włączają się do dyskusji, ich celem zawsze jest ukrycie prawdy."

       Przez niemal 40 tysięcy lat istoty w Biblii nazywane "serpenty", "smoki", "diabły", itp., zaś przez dzisiejszych ludzi - "UFOnauci", jak zacięte płyty wmawiają ludziom że wcale nie istnieją. Ostatnio najusilniej wmawiania tego dokonują właśnie za pośrednictwem internetu. Dobroduszni zaś ludzie, akceptują owo hałaśliwe wmawianie jako fakt. Wszakże ci wmawiający UFOnauci są bardzo głośni. Z powodu zaś ich napastliwości i mściwości niemal nikt z ludzi nie ma odwagi im zaprzeczyć, czy się im przeciwstawić. Stąd typowa opinia pokutująca wśród dzisiejszych ludzi jest taka, że UFOnauci (serpenty, diabły, itp.) wcale nie istnieją. Opinia ta jest tym dziwniejsza, że faktycznie to na żadną inną prawdę nie ma na Ziemi aż tylu potwierdzających ją dowodów, co na istnienie i anty-ludzkie działania tychże serpantów-UFOnautów. Ciągle jednak ludzie odmawiają uwierzenia w UFOnautów, chociaż dobrodusznie są gotowi uwierzyć praktycznie we wszystko inne co im się poda do wiadomości.
       Dokonajmy więc tutaj przeglądu najważniejszych źródeł potwierdzeń, że Ziemia faktycznie jest pod skrytą okupacją serpentów-UFOnautów. Być może ów przegląd zmusi nas do zastanowienia się nad tą sprawą i do włączenia się do wysiłków obronnych postulowanych przez flozofię totalizmu. Oto owe źródła:
       1. Ostrzeżenia i stwierdzania Biblii. Biblia niemal na każdej stronie ostrzega nas że Ziemia jest pod rządami zezwierzęconych serpentów, diabłów, itp. A przecież Biblia jest autoryzowana przez samego Boga - co formalnie zostało udowodnione w punkcie #B1 tej strony. Bogu zaś powinniśmy ufać że wie o czym nas ostrzega.
       2. Ustalenia i ostrzeżenia totalizmu oraz Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Te zaś wynikają z solidnych badań empirycznych. Propagowane też one są na licznych stronach internetowych totalizmu - np. patrz strony 26ty dzień, WTC, zniszczeniowe możliwości wehikułów UFO, bandyci w naszym gronie, plaga, ludobójcy, obsuwiska błota, huragan, tornado, oraz kilka innych.
       3. Wypaczenia i paradoksy nauk fizycznych powprowadzane tam celowo właśnie przez UFOnautów. Przykładowo uparte propagowanie rzekomej teorii "wielkiego wybuchu i uciekających galaktyk" i to na przekór że wszelkie fakty potwierdzają stabilność i stacjonarność stworzonego przez Boga wszechświata. Jak żenujące są owe "naukowe dowody" na "wielki wybuch" ujawnia to punkt #D2.1 strony o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji. Innym przykładem obłędnego wypaczenia nauk fizycznych jest projekt SETI realizowany w sytuacji kiedy Ziemią zarządzają owe serpenty-UFOnauci których ów projekt za słone pieniądze poszukuje w odległych galaktykach.
       4. Wypaczenia i paradoksy nauk biologicznych i przyrodniczych powprowadzane tam przez UFOnautów. Przykładowo, uparte propagowanie przez te nauki tzw. "naturalnej ewolucji" której NIE potwierdza nawet jeden naukowo niepodważalny fakt, jednocześnie zaś ślepe ignorowanie całego oceanu dowodów na stworzenie przez Boga zarówno człowieka jak i wszelkich innych stworzeń a nawert całego naszego świata fizycznego. Część z owych naukowo niepodważalych dowodów na stworzenie pary pierwszych ludzi przez Boga zaprezentowana została w punkcie #B6.2 strony ewolucja.
       5. Zdjęcia i obserwacje wehikułów UFO, trwałe ślady pozostawiane na Ziemi przez UFO, itp. Do tej grupy dowodów na skrytą okupację Ziemi przez zezwierzęconych serpentów-UFOnautów należą liczne zdjęcia wehikułów UFO jakich duża liczba pokazana i wyjaśniona jest na wielu totaliztycznych stronach, np. na [4c], czy objaśnienia zdjęć UFO, a także należą lądowiska UFO, tunele powypalane w skałach przez UFO, itd., itp. - patrz strony Św. Andrzej Bobola, czy dowody działalności UFO.
       6. Typowe dla anatomii UFOnautów pośladkowate podbródki i włosy rosnące pod górę głowy u wszelkich "czarnych owiec" w historii ludzkości. Wystarczy uważnie przyglądnąć się zdjęciom znanych takich "czarnych owiec", a uderzą nas te ich niezwykłe cechy anatomiczne. Jak zaś wyjaśniają to strony totalizmu, np. strony o pochodzeniu zła na Ziemi (patrz tam podpisy pod "Fot. #5abc"), a także UFOnauci, czy kosmici, posiadanie owych cech anatomicznych tak charakterystycznych dla UFOnautów zazwyczaj oznacza, że najprawdopodobniej owe "czarne owce" faktycznie byli UFOnautami podszywającymi się pod ludzi, a nie ludźmi.
       7. Kultura uniemożliwiania dotarcia do prawdy praktykowana przez doskonale zamaskowanych UFOnautów. Kiedy ludzie dyskutują, ich celem jest dotarcie do prawdy. Kiedy jednak do dyskusji włączają się serpenci-UFOnauci, ich celem zawsze jest uniemożliwienie dotarcia do prawdy. Wszędzie zaś tam gdzie autorzy wypowiedzi mają gwarantowaną bezkarność lub anonimowość, np. w internecie (gdzie UFOnauci działają po zamaskowaniu się pod pseudonimami), lub np. w polityce - gdzie działają oni poprzez swoją partię (a nie otwarcie i osobiście), do dyskusji właśnie włączają się owi zamaskowani UFOnauci i niweczą możliwość dotarcia do prawdy. Na internetowych grupach dyskusyjnych obecnie działają już całe bandy owych UFOnautów, stopniowo zamieniając internet w rodzaj informatycznego rynsztoku, oraz zupełnie uniemożliwiając tam konstruktywną dyskusję i dotarcie do prawdy.
       8. Internet i obwieszczane w nim przez doskonale zamaskowanych UFOnautów nieustanne zaprzeczenia że UFOnauci wogóle istnieją, w połączeniu z kłamliwą naturą UFOnautów. W interesie ludzi z planety Ziemie wcale nie leży aby energicznie zaprzeczać istnienia UFO. Sami ludzie co najwyżej by stwierdzali że nie mają opinii w tej sprawie. Jednak UFOnautom którzy dzałają na Ziemi ogromnie zależy aby ich skryta okupacja i eksploatacja Ziemi nie wyszła na jaw. Dlatego to właśnie owi UFOnauci czynią wszędzie tak wiele hałasu że UFOnauci wogóle nie istnieją. To także owi UFOnauci tak intensywnie sabotażują dzisiejszy internet.
* * *
       W sumie, jeśli uważnie przyglądnąć się sytuacji, na Ziemi działa doskonała maszyna propagandowa serpentów-UFOnautów. Maszyna ta halaśliwie i nachalnie wmawia wszystkim ludziom, że UFOnautów wogóle NIE ma, zaś ludzie z Ziemi są jedynymi mieszkańcami ogromnego wszechświata. Przez niemal 40 000 lat, maszyna ta okłamywała ludzkość z ogromnym sukcesem. Czy będzie nadal nas okłamywała, czy też wreszcie nauczymy się wierzyć temu co sam Bóg w autoryzowanej przez siebie Biblii nam przekazuje na temat serpentów, zależy to tylko od nas samych. Jedno jest pewne, że przez tak długo jak na Ziemi rządzą serpenci-UFOnauci a nie ludzie, Ziemia nie zazna ani moralności, ani spokoju, ani dobrobytu, ani szcześcia. Wszakże owe zezwierzęcone istoty są rodzajami "Mindasów na odwyrtkę" - znaczy czego tylko się nie dotkną, natychmiast zamienia się to w g.... Nie na darmo w Biblii Bóg kwalifikuje ich do kategorii inteligentnych zwierząt o ludzkim wyglądzie, a nie ludzi. Dlatego właśnie prawa moralne czynią z obrony przed nimi rodzaj moralnego obowiązku. Każdy też mieszkaniec Ziemi jest z obowiązku tego potem rozliczany zarówno przez owe prawa moralne jak i przez Boga.


#E3. Dlaczego serpenci (UFOnauci) zwalczają nie tylko wiarę w Boga, ale także Koncept Dipolarnej Grawitacji oraz totalizm - które otwarły dla ludzi naukowe sposoby poznawania prawdy o Bogu:

Motto: "Ludzie starają się znajdować nowe drogi wiodące ich do Boga, serpenci-UFOnauci starają się systematycznie zamykać już znalezione z takich dróg."

       Serpenci-UFOnauci są ogromnie cwani. Biblia stwierdza o nich w Księdze Rodzaju, 3:1, cytuję: "A serpent był bardziej przebiegły niż wszystkie bestie lądowe, które Pan Bóg stworzył." Ogromnie im więc zależy aby uniemożliwiać ludziom poznanie prawdy na temat Boga. Wszakże poznawanie prawdy o Bogu wiedzie do pewności że Bóg istnieje. Z kolei wszyscy ludzie którzy są pewni że Bóg istnieje przestają być posłuszni niemoralnym nakazom owych serpentów-UFOnautów, za to zaczynają wypełniać przykazania jakie otrzymali od Boga. Stąd przykładowo, kiedy serpenci-UFOnauci nakazują im aby napadli (jakoby w obronie) na kraj innych ludzi, wówczas wierzący odmawiają udziału w tej napaści i w wynikającym z niej zabijaniu. Jeśli UFOnauci nakazują ludziom czynić coś niemoralnego, wówczas naprawdę wierzący w Boga nie wezmą w tym udziału. Itd., itp. W rezultacie, w społeczeństwie głęboko wierzących ludzi władza UFonautów nad Ziemią faktycznie się kończy. To jest powodem dla jakiego serpenci-UFOnauci zawzięcie zwalczają wiarę w Boga. Najefektywniejszym zaś ich sposobem zwalczania wiary w Boga jest uniemożliwianie ludziom poznawania prawdy o Bogu. Uniemożliwiania tego UFOnauci dokonują więc na cały szereg sposobów. Przykładem takich sposobów jest wypaczanie kościoła i instytucji religijnych. Metody tego wypaczania omawia punkt #F3 z dalszej części niniejszej strony.
       Poprzednio uniemożliwiania ludziom poznawania prawdy na temat Boga, serpenci-UFOnauci dokonywali najczęściej poprzez infiltrowanie religii oraz instytucji religijnych swoimi agentami. Ich agenci działali aktywnie w łonie takich instytucji jak kościoły, świątynie, itp. Będąc zaś tam, agenci UFOnautów systematycznie wypaczali działanie owych instytucji religijnych na Ziemi. Sprowadzali na nie hańbę. Popychali do popełniania niecności w rodzaju Inkwizycji czy wypraw krzyżowych, itp., itd.
       Ostatnio jednak otwarła się dla ludzi zupełnie nowa możliwość poznawania prawdy o Bogu. Polega ona na naukowym badaniu Boga. Możliwość takiego badania Boga otworzyła bowiem nowa teoria naukowa zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji, a także nowa filozofia wynikająca z owej teorii a nazywająca się filozofią totalizmu. Serpenci-UFOnauci muszą więc obecnie działać aż na dwóch frontach. Z jednej bowiem strony muszą oni kontynuować infiltrowanie i wypaczanie kościołów i instytucji religijnych. Z drugiej zaś strony muszą oni teraz zwalczać totalizm i Koncept Dipolarnej Grawitacji. Stąd dosłownie wyskakują oni ostatnio ze skóry i używają wszelkich swoich sztuczek aby zamknąć dla ludzkości możliwość skorzystania z owej nowej drogi do Boga poprzez badania Boga dokonywane zgodnie z totalizmem i z Konceptem Dipolarnej Grawitacji. To właśnie dlatego owi serpenci-UFOnauci tak zaciekle atakują moją osobę wszędzie gdzie tylko mogą. To też dlatego wszystko co tylko ja napiszę oni tak wściekle podważają, opluwają, wyśmiewają, itp. To z tego powodu sabotażują oni strony totalizmu, fora dyskusyjne totalizmu, wyszukiwarki wskazujące totaliztyczne publikacje, itd., itp.


Część F: Następstwa skrytej działalności na Ziemi wrogów Boga i Biblii:

      


#F1. Dlaczego fizycy zatajają dowody na istnienie Boga, innego świata, nieśmiertelnej duszy, itp.:

Motto: "Jeśli sam nie wierzysz w Boga, lub nie chcesz poznać prawdy o Bogu, wówczas jest to wyłącznie twoja prywatna sprawa. Jeśli jednak uniemożliwiasz innym poznanie prawdy o Bogu, wówczas działasz niemoralnie i popełniasz duże świństwo."

       Fizyka dosłownie przelewa sie od dowodów na istnienie Boga, innego świata, nieśmiertelnej duszy ludzkiej, itp. Podobnie dowodami tymi przelewają się nauki pokrewne do fizyki, a więc mechanika, astronomia, astrofizyka, itp. Aby dać tu jakieś pojęcie o masywności i wymowności tychże dowodów, poniżej przypomnę chociaż najważniejsze z nich. Jest ich bowiem naprawdę dużo. Zamiast jednak informować społeczeństwo o owych dowodach i ich znaczeniu, fizycy zatajają dowody które są już im doskonale znane, jednocześnie zaś odmawiają podjęcia badań w tych kierunkach, co do których już im wiadomo że kryją się tam dalsze z takich dowodów. Jeśli więc któremuś z nas przyjdzie w przyszłości ponosić opisywane w Biblii (bardzo poważne) konsekwencje odrzucenia Boga, zapewne w dużej mierze za owe "przyjemności" które tego kogoś czekają będzie mógł podziękować właśnie fizykom.
       Istnieje aż kilka problemów z ową anty-boską postawą fizyków, oraz innych naukowców z dziedzin pokrewnych do fizyki. Jeden z tych problemów jest natury etycznej. Wiadomo przecież, że nie informowanie o prawdzie faktycznie oznacza kłamanie. Aby było jeszcze bardziej nieetycznie, owo "nie-informowanie" odbywa się za pieniądze podatników - czyli nas (tych) którzy są okłamywani. Wszakże to podatnicy płacą pensje fizykom. Inny poważny problem etyczny wynika z faktu że istnieją już formalne dowody naukowe na istnienie Boga, innego świata, nieśmiertelnej duszy ludzkiej, itp. Te formalne dowody naukowe czytelnik może osobiście poznać np. we wpisach numery #134, #135, #136, #137 i #139 z blogów totalizmu wskazywanych w punkcie #G5 tej strony, w tomach 5, 4 i 11 monografii [1/5] (patrz tam podrozdziały H1.1.4, I1.4.2, I3.3.4, I5.2.1, oraz N6.1), a także na odpowiednich stronach internetowych totalizmu, np. na stronach: god_pl.htm (patrz tam punkt #B3), dipolar_gravity_pl.htm (patrz tam punkt #D3), nirvana_pl.htm (patrz tam punkt #C1.1), evolution_pl.htm (patrz tam punkt #B6.2), oraz na niniejszej (biblia.htm - patrz tutaj punkt #B1 powyżej). Skoro zaś w mocy są formalne dowody naukowe na istnienie Boga, a także na autoryzowanie Biblii przez samego Boga, faktycznie to oznacza, że wszystkie owe "przyjemności" które Biblia obiecuje tym co odrzucą Boga i wytrwają przy ateiźmie, wcale nie są jedynie "straszeniem dawnych dzikusów", a faktycznie "przyjemności" owe naprawdę czekają na tych co dadzą się zwieść przez zapewnienia fizyków że Boga, duszy, ani innego świata wcale nie ma. Wyrażając to innymi słowami, owo uparte odmawianie przez fizyków aby informować społeczeństwo że faktycznie znane jest już całe zatrzęsienie dowodów na istnienie Boga, duszy, innego świata, itp., powoduje że owi fizycy mają na sumieniu całą masę ludzi którym odebrali szansę np. dostania się do nieba.
       Przeglądnijmy teraz materiał dowodowy na istnienie Boga, duszy, innego świata, itp., o którym fizycy doskonale wiedzą, jednak ani nie informują o nim społeczeństwa, ani nie nauczają o nim swoich studentów. Najważniejsze przykłady tego materiału są jak następuje:
       1. Poprzeczny charakter fal elektromagnetycznych. Jak zaś wiadomo fale poprzeczne propagują się wyłącznie na granicy dwóch ośrodków. To zaś oznacza, że fale elektromagnetyczne mają taki poprzeczny charakter tylko ponieważ, a także istnieją tylko dlatego, że oprócz naszego świata fizycznego istnieje także ten "inny świat" w którym mieszka Bóg i nasze dusze. Poprzeczne zaś fale elektromagnetyczne propagują się właśnie wzdłuż granicy owego przeciw-świata i naszego świata fizycznego. Właśnie dlatego są one falami poprzecznymi. Po więcej informacji - patrz formalny dowód naukowy na istnienie przeciw-świata opublikowany w punkcie #D3 strony internetowej dipolar_gravity_pl.htm.
       2. Korpuskularna i falowa natura światła i materii. Jest ona doskonale znana fizykom. Z kolei jej istnienie oznacza, że światło i materia istnieją jednocześnie w aż dwóch odrębnych światach, tj. naszym widzialnym świecie materii (w którym są one korpuskułami) oraz niedostepnym dla nas przeciw-świecie w którym mieszka Bóg, zaś po śmierci rezydują także nasze dusze. (W przeciw-świecie światło i materia zachowują się jak fale.) Po więcej informacji na ten temat - patrz punkt #D1 strony internetowej dipolar_gravity_pl.htm.
       3. Eter (tj. "przeciw-materia" z Konceptu Dipolarnej Grawitacji). Wobec "eteru" fizycy wykazują dwulicowość. Z jednej strony zaprzeczają jego istnieniu, chociaż dla przeciw-świata w jakim "eter" (tj. "przeciw-materia") panuje, ów eksperyment Michelsona-Morley z 1887 roku - który jakoby udowadniał nieistnienie "eteru", faktycznie traci swoją ważność. Z drugiej zaś strony wprowadzają jego istnienie pod innymi nazwami, np. próżni, energii, itp. Tymczasem ów inteligentny eter jest rodzajem "płynnego komputera" który formuje to co religia chrześcijańska nazywa "Bóg Ojciec", oraz to z czego Bóg uformował cały świat fizyczny. Po więcej informacji na temat "przeciw-materii" (eteru), patrz punkt #B1 na stronie evolution_pl.htm, a także podrozdział I1.1 z monografii [1/5] - tekst_1_5.htm.
       4. Fotografia Kirlianowska. Ta bezpośrednio pokazuje nam "duchy" każdego obiektu fizycznego. Przykładowo, jeśli sfotografować na kamerze Kirlianowskiej miejsce gdzie komuś brakuje obciętego palca, palec ten ciągle jest tam widoczny. Owo zjawisko nazywane jest "efekt ducha liściowego", zaś jego opis zawiera rozdział C w monografii [7/2] - patrz strona tekst_7_2.htm.
       5. Odwrotność tarcia. De Broglie'wska symetria wszechświata stwierdza m.in. że "każde zjawisko posiada swoje przeciw-zjawisko". Fizycy jednak uparcie odmawiają badania przeciw-zjawiska dla tarcia, czyli tzw. "telekinezy". Odwrotnie bowiem do tego jak tarcie powoduje spontaniczne pochłanianie ruchu i generowanie ciepła, telekineza powoduje spontaniczne pochłanianie ciepła i generowanie ruchu. Dlaczego fizycy odmawiają badania zjawiska odwrotnego do tarcia? Ano ponieważ bezpośrednio potwierdza ono istnienie duchów. Telekineza polega bowiem na powodowaniu przemieszczeń obiektów fizycznych poprzez łapanie za duchy tychże obiektów i powodowanie ich przemieszczenia - zaś dopiero owe duchy poprzez siły grawitacyjne pociągają za sobą dane obiekty. Więcej na temat mechanizmu telekinezy zawarte jest w punkcie #7 strony telekinesis_pl.htm.
       6. Istnienie pola magnetycznego i pola elektrycznego. Jeśli dokonać analiz energetycznych, żadne pole nie jest w stanie istnieć w absolutnym "niczym". Gdyby bowiem pola mogły istnieć w absolutnym "niczym", wówczas wszelka energia z naszej części wszechświata z upływem czasu rozpłynęłaby się po owej nieskończonej pustce jaka musi się znajdować poza widzialną częścią wszechświata. Wszechświat z czasem musiałby więc utracić całą swoją energię i zaniknąć. Jeśli zaś pola istnieją tylko w "czymś", wówczas owo "coś" musi też istnieć tam gdzie oddziaływują ze sobą pola magnetyczne i elektryczne, czyli w fizykalnej absolutnej próżni. Skoro jednak fizykalna absolutna próżnia w świecie fizycznym nie zawiera w sobie niczego, wówczas to oznacza że owo "coś" co jest nośnikiem pola magnetycznego i pola elektrycznego (owo "coś" naukowo nazywa się "przeciw-materia"), musi istnieć w odrębnym świecie niż nasz świat fizyczny. Stąd istnienie pola magnetycznego i pola elektrycznego jest dowodem, że istnieje też i odmienny świat poza naszym światem fizycznym. Ten odmienny świat nazywa się "przeciw-światem". To właśnie w nim mieszka Bóg i nasze duchy. Więcej na temat mechanizmu działania pola magnetycznego i pola elektrycznego wyjaśnione zostało w podrozdziałach H5.1 i H5.2 z tomu 4 monografii [1/5]. Serpenci nadzorujący rozwój ziemskiej fizyki wiedzą doskonale że poznanie mechanizmu działania pola magnetycznego i pola elektrycznego prowadzi do potwierdzenia istnienia przeciw-świata w którym zamieszkuje Bóg. Dlatego serpenci owi nie pozwalają aby ziemska fizyka opisywała owe pola w sensie mechanizmu ich powstawania i oddziaływania, a jedynie pozwalają aby fizycy opisywali te pola tylko w sensie następstw jakie one powodują. Dlatego dzisiejsze fizyczne definicje owych pól faktycznie nic nam nie wyjaśniają na temat mechanizmu powstawania owych pól.
       7. Istnienie i dipolarny charakter pola grawitacyjnego. Pole grawitacyjne wykazuje wszelkie cechy pola dipolarnego. Dipolarność grawitacji została zresztą już udowodniona formalnie za pośrednictwem teorii wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji. Dlaczego więc dzisiejsza fizyka nadzorowana przez serpentów na siłę upiera się aby nadal opisywać pole grawitacyjne jako pole monopolarne? Okazuje się że powodem jest ów inny świat zamieszkały przez Boga. Przy dipolarnym polu grawitacyjnym jeden biegun grawitacji musi wszakże znikać z naszego świata fizycznego i pojawiać się w odrębnym świecie, w którym właśnie mieszka Bóg. Więcej na temat dipolarnego charakteru pola grawitacyjnego wyjaśnione zostało w podrozdziałach H1 i H1.1 z tomu 4 monografii [1/5], a także na odrębnej stronie o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji.
       8. Telepatia. Telepatia jest to rodzaj "mowy" która propaguje się po tamtym świecie (tj. po "przeciw-świecie"). Jej badanie bezpośrednio potwierdziłoby więc że istnieje jeszcze jeden świat w którym mieszka Bóg i rezydują nasze dusze. Dlatego fizycy odmawiają jej badania. Więcej na temat telepatii i jej mechanizmu zawarte jest na stronie telepathy_pl.htm.
       9. Inteligencja cząsteczek elementarnych. Fizycy z najwyższą niechęcią przyznają, że zachowanie cząsteczek elementarnych wykazuje inteligencję. Wszakże inteligencja ma jakoby być cechą istot żyjących, a nie "martwej" natury. Zupełnie zaś fizycy wpadają w panikę, kiedy ktoś ich spyta o wymowę i następstwa inteligencji cząsteczek elementarnych. Wszakże inteligentne cząsteczki elementarne oznaczają że cząsteczki te są uformowane z inteligentnej substacji zwanej przeciw-materią (dawniej zwanej "eterem"). Z kolei ten inny świat zapełniony taką inteligentną substancją faktycznie jest Bogiem. Więcej na temat inteligencji przeciw-materii wyjaśnione zostało w podrozdziale H2 monografii [1/5]. Z kolei formowanie inteligentnych cząsteczek elementarnych z owej inteligentnej przeciw-materii wyjaśnione zostało w podrozdziale I1.3 monografii [1/5].
       10. Zdolność materii do transformacji (np. tożsamość energii i materii). Aby cokolwiek mogło się transformować w cokolwiek innego, musi istnieć jakis algorytm który opisuje i egzekwuje (wymusza) przebieg i wyniki tej transformacji. Przykładowo, w naszych komputerach transformacja pliku na dysku w obraz na ekranie komputera opisana jest odpowiednimi programami komputerowymi. Z kolei w naszym samochodzie transformacja ruchów tłoczysk w silniku w ruch całego samochodu dokonywana jest za pomocą algorytmu zapisanego geometrycznie w konstrukcji poszczególnych podzespołów samochodu. (Czyli, jak by to wyrazili informatycy, algorytmu który jest "hardwired" w podzespoły samochodu.) Fakt więc, że w naszym świecie fizycznym wiele substancji, form i energii może się transformować w inne (np. że materia może się transformować w energię, woda może się transformować w lód, itp.) oznacza że gdzieś zapisane są "żywe" algorytmy definiujące przebiegi i wyniki owych transformacji. Jeśli zaś zapisane tam mogą być algorytmy dla przebiegów transformacji, zapisane też tam mogą być inne algorytmy, np. formujące nadrzędną istotę inteligentną, czyli Boga. Więcej informacji na temat zapisu algorytmów sterujących działaniem wszechświata wyjaśnione zostało w podrozdziale I1.2 z tomu 5 monografii [1/5].
       11. Istnienie praw fizycznych oraz logiczność owych praw. Podobnie jak algorytmy transformacji z poprzedniego punktu, równiez "żywe" algorytmy opisujące działanie praw fizycznych muszą być zapisane na jakimś nośniku. Nośnik ten jest więc w stanie być także nośnikiem nadrzędnej inteligencji, czyli Boga. Że faktycznie przenosi on inteligencję nadrzędnej istoty, takiej jak Bóg, dowodzi tego wyjątkowa logiczność i spójność praw fizycznych działających w naszym świecie fizycznym. Owa logiczność tych praw dowodzi, że prawa fizyczne zostały opracowane i zaprogramowane przez jakaś istotę inteligentną o wyjątkowo nadrzędnej zdolności do logicznego myślenia. Gdyby bowiem prawa fizyczne powstawały same i to czysto przypadkowo, ich treść byłaby zupełnie przypadkowa, a więc we wielu przypadkach nawzajem sobie zaprzeczająca. Więcej informacji na temat Boskiej logiki w uformowaniu świata fizycznego wyjaśnione zostało w podrozdziale I1.5 z tomu 5 monografii [1/5].
       12. Istnienie zjawisk sprzecznych z prawami świata fizycznego. Nasza nauka co jakiś czas natyka się na zjawiska które są sprzeczne z prawami świata fizycznego, chociaż pozostają w zgodzie z prawami "przeciw-świata" w którym rezyduje Bóg. Aby podać tutaj kilka przykładów takich zjawisk, to należą do nich m.in.: (a) tzw. "jet stream" (czyli wiatr w górnych warstwach atmosfery który zawsze wieje z zachodu ku wschodowi - chociaż zgodnie z prawami świata fizycznego powinien wiać ze wschodu na zachód), (b) zamknięty obieg prądów oceanicznych (które to prądy obiegają całą kulę ziemską po zamkniętej pętli, w niektórych miejscach tej kuli przepływając obok samych siebie w dwóch przeciwstawnych kierunkach - tymczasem zgodnie z prawami naszego świata fizycznego strumień wody w polu grawitacyjnym nie ma prawa cyrkulować nieprzerwanie po obwodzie zamkniętym), (c) "dziura oznowa" (która powinna wystapic ponad Półkulą Północną jaka "zjada ozon", a występuje nad południem Ziemi), (d) zimne powietrze w górnej atmosferze zaś ciepłe przy powierzchni Ziemi (podczas gdy zimne powietrze, jako cięższe, powinno opadać na powierzchnię Ziemi, zaś ciepłe powietrze - uciekać w górną atmsferę), (d) wiry wody spuszczanej z wanny (które w/g praw fizycznych powinny wirować odwrotnie niż wirują), (e) przepływ krwi (opory przepływu naczyń włoskowatych są zbyt duże aby bazując wyłącznie na prawach fizycznych krew płynęła tak jak płynie), (f) tzw. "naczyńka kapilarne" (które zgodnie ze znanymi prawami nie powinny działać tak jak działają), (g) trzmiel (który w/g aerodynamiki nie powinien móc latać), itd., itp. Wszystkie powyższe zjawiska sprzeczne z prawami świata fizycznego dowodzą, że niezależnie od świata fizycznego i jego praw, istnieje także odmienny świat z zupełnie innymi prawami.
       13. Tzw. "niewyjaśnione zjawiska", tj. duchy, UFO, przemieszczanie się ludzi do odmiennych czasów, cuda, itp. Powodem dla jakiego fizycy zdecydowanie odmawiają badania tych zjawisk, jest że po ich solidnym przebadaniu zawsze się okazuje że każde z owych zjawisk faktycznie istnieje. Każde też po dokładnym zbadaniu wiedzie do potwierdzenia albo istnienia UFO, albo też istnienia Boga. UFOnauci o tym wiedzą, stąd uniemożliwiają ludzkości badanie tych zjawisk. Zamiast je badać, nakazują ludziom wierzyć, że są to przywidzenia pijanych, balony, wyobraźnia, itp. Innymi słowy, nakazują wmawianie wszystkim doświadczającym te zjawiska, że są kłamcami. Fizycy zaś dokładnie wypełniają to wmawianie.
       14. Możliwość logicznego wyjaśnienia wszystkiego jako odmiennych manifestacji tej samej inteligentnej "przeciw-materii". Relatywnie nowa teoria naukowa zwana Koncepcie Dipolarnej Grawitacji nazywana jest dlatego teorią wszystkiego, że wyjaśnia ona praktycznie wszystko co wymaga wyjaśnienia - używając do tego wyjaśnienia jedynie odmiennych stanów, zachowań i manifestacji pojedyncznej substancji zwanej "przeciw-materia". Owa "przeciw-materia" jest rodzajem "płynnego komputera" który posłusznie realizuje wprowadzone do niego programy, w ten sposób formując wszystko co wymaga uformowania, począwszy od cząsteczek elementarnych i energii, a skończywszy na całym naszym świecie fizycznym i na tzw. "przestrzeni czasowej". To własnie cała masa owej inteligentnej "przeciw-materii" formuje to co nazywamy Bogiem. Z drugiej strony, cała dzisiejsza nauka ludzka nie jest w stanie dostarczyć nawet małej cząstki owych wyjaśnień jakie wynikają z Konceptu Dipolarnej Grawitacji tylko dlatego że za wszelką cenę nauka ta usiłuje uniknąć w swoich wyjaśnieniach użycia pojęcia takiej inteligentnej, programowalnej substancji jaka stałaby się jednocześnie wyjaśnieniem dla natury Boga. Jeśli przeanalizować powody obu powyższych faktów, okazuje się że bez uwzględnienia Boga nic nie daje się do końca wyjaśnić. Z kolei po uwzględnieniu Boga, wszystko jest łatwo wyjaśnialne. Już to samo w sobie jest wystarczającym dowodem, że Bóg jednak istnieje i że jest on początkiem i końcem wszystkiego.
       Interesujące są koleje losu badań i odkryć każdego z wymienionych powyżej materiałów dowodowych. Koleje te są bowiem pełne prześladowań, sabotaży, dyskryminacji badaczy, uprzedzeń, wyszydzania, celowego wyciszania, itp. Jak wyraźnie to z nich widać, owa mroczna moc która zniewala Ziemię, czyni wszystko co w jej możliwościach aby wiedza o powyższym materiale dowodowym nie upowszechniała się wśród ludzi.
       Dlaczego więc fizycy zatajają przed nami istnienia owego zatrzęsienia dowodów na temat Boga, duszy, itp. Wszakże oni sami też na tym tracą. Okazuje się że powod jest bardzo prosty. Strach. Oni boją się pisać i mówić na ten temat. Jak bowiem się okazuje, nasza planeta jest skrycie okupowana przez szatańskie istoty, które Biblia nazywa "serpentami", "smokami", "diabłami", itp., zaś dzisiejsi ludzie mówią o nich "UFOnauci". Istoty te wyglądają niemal identycznie do ludzi - wszakże są naszymi kosmicznymi krewniakami. Mogą więc sekretnie pozajmować wszelkie kluczowe pozycje w społeczeństwie ludzkim - włączając w to również i pozycje przy podejmowaniu decyzji naukowych. Dokładne opisy owych diabolicznych istot, a także zdjęcia pokazujące te ich nieliczne cechy anatomiczne które są nieco odmienne od cech ludzkich, przytoczone zostały na stronie totalizmu o nazwie evil_pl.htm. Otóż owe szatańskie istoty mają brzydki zwyczaj że niewybrednie napastują, oczerniają, prześladują, wyszydzają, itp., one każdego naukowca który stara się zwracać uwagę społeczeństwa na dowody na temat Boga, duszy, itp. Jak takie oczernianie itp. wygląda, czytelnicy mogą sobie to sprawdzić w internecie. Przykładowo w odniesieniu do mojej osoby jego przykłady zawarte są pod adresami z googlowskiej grupy pl.misc.paranauki lub z innego wątka tej samej googlowskiej grupy pl.misc.paranauki. Kiedy więc jakikolwiek naukowiec usiłuje zaprezentować społeczeństwu coś z prawdy, natychmiast jest naskoczony przez owych "serpentów-UFOnautów" i niewybrednie niszczony. Bardzo rzadko ktokolwiek ma więc odwagę ponownie wystąpić publicznie z takim samym tematem. Jeśli zaś wystąpi, wówczas ponownie jest naskoczony, oczerniany, oskarżany o kłamstwo, niszczony, sabotażowany, wyszydzany, itp.
       Zatajanie przed społeczeństwem informacji o dowodach na istnienie Boga, duszy, innego świata, itp., wyrządza ogromnie szkody społeczne. Jeden z rodzajów owych szkód wynika z odbierania ludziom możliwości dokonania "poinformowanej decyzji" w sprawie Boga, znaczy z popychania ludzi siłą w kierunku ateizmu. Jak groźne i niebezpiczne jest takie spychanie, ja wiem to po samym sobie. Jako młody chłopiec wierzyłem bowiem w zapewnienia fizyków, że absolutnie nie ma materialu dowodowego na istnienie Boga, duszy, innego świata, itp. Stąd aż do 39-go roku mojego życia sam byłem ateistą. Dopiero bowiem w 1985 roku odkryłem, że wszystko co moi nauczyciele mi wmawiali na ten temat jest absolutnym kłamstwem. Gdybym kłamstwa tego nie odkrył osobiście, zapewne umarłbym ateistą. Aż mnie dreszcz przerażenia ogarnia co wówczas by się stało. Wszakże Bóg niemal na każdej stronie autoryzowanej przez siebie Biblii podkreśla, że każdy człowiek ma osobisty obowiązek aby samemu znaleźć i ogarnąć Boga, oraz że z obowiązku tego będzie potem surowo rozliczony. Ten pierwszy rodzaj szkód społecznych wynikających z kolaborowanie fizyków z serpentami-UFOnautami polega więc na tym, że podobnie jak ja, miliony innych ludzi na Ziemi są zwodzone i okłamywane przez swoich nauczycieli i wykładowców fizyki. Aż strach pomyśleć co z nimi się stanie gdy wytrwają w tym zakłamaniu i nie znajdą swojej własnej drogi do Boga. Inny rodzaj szkód społecznych wynika ze społecznej niemoralności która zawsze idzie w parze z ateizmem. Ludzie którzy nie wierzą w Boga z reguły nie mają pobudek ani motywacji aby w życiu postępować moralnie. W ten sposób dzisiejsze społeczeństwo wpada w coraz ciaśniejszą spiralę niemoralności z której może nie być już wyjścia. Fakt więc m.in. że w obecnych czasach niemal każdy z nas boi się nocą wyjść na ulicę, jest jednym z licznych następstw zatajania przez fizyków informacji o dowodach na istnienie Boga.
       Czy istnieje obrona przed owymi napastliwymi "serpentami-UFOnautami" zmuszającymi naukowców do zatajania prawdy. Tak istnieje. Owych serpentów trzeba bezwzględnie demaskować i upowszechniać wśród ludzi wiedzę o ich faktycznym istnieniu, wyglądzie, zwyczajach, itp. Docelowo trzeba też starać się usunąć ich na dobre z naszej planety z powrotem w bezdenne otchłanie kosmosu z których do nas wpełzli.


#F2. Jak biolodzy kolaborują z serpentami-UFOnautami w zatajaniu dowodów na istnienie Boga, innego świata, nieśmiertelnej duszy, itp.:

Motto: "Tolerancja to nie tylko pogodzenie się wierzących, że innym wolno wogóle nie wierzyć, albo wierzyć w coś zupełnie innego, ale także powstrzymywanie się niewierzących od zapędów aby uniemożliwiać uwierzenie tym co wierzyć zechcą."

       W poprzednim punkcie #F1 wyjaśniłem jak i dlaczego przedstawiciele nauk fizycznych, tj. fizyki, mechaniki, astronomii, astrofizyki, itp., kolaborują z serpentami-UFOnautami w zatajaniu przed społeczeństwem informacji o dowodach na istnienie Boga, nieśmiertelnej duszy, innego świata, itp. W podobny jednak sposób na szkodę ludzkości intensywnie kolaborują z serpentami-UFOnautami również przedstawiciele innych dyscyplin naukowych, np. nauk biologicznych (tj. biologii, medycyny, botaniki, zoologii, itp.). Oni także zatajają przed społeczeństwem cały ocean materiału dowodowego na istnienie Boga, nieśmiertelnej duszy, innego świata, itp. Jednocześnie karmią społeczeństwo najróżniejszymi bajkami w rodzaju "teorii ewolucji", czy "holograficznego modelu pamięci ludzkiej" - na poprawność których brak nawet najmniejszego dowodu. W ten sposób przedstawiciele nauk biologicznych także aktywnie przyczyniają się do odbierania ludziom szansy na podejmowanie "poinformowanej decyzji" w sprawach Boga, duszy, innego świata, itp. Wszakże aby podjąć taką decyzję ludzie muszą wiedzieć o owych dowodach. Poprzez jednak zatajanie tychże dowodów, przedstawiciele nauk biologicznych sprawiają na ludziach wrażenie że dowodów takich wogóle nie ma. W ten sposób biolodzy niemal siłą "wrabiają" zwykłych ludzi w ateizm. Zgodnie zaś z Biblią (autoryzowaną przez samego Boga) ateizm ma poważne następstwa dla jego wyznawców (patrz punkt #C4 tej strony). W ten sposób biolodzy mają na sumieniu "wieczne cierpienia" całej masy ludzi którzy dali się nabrać na ich kłamliwe zapewnienia że nie ma dowodów na istnienie Boga, duszy, innego świata, itp.
       Przeglądnijmy teraz materiał dowodowy na istnienie Boga, duszy, innego świata, itp., o którym doskonale wiedzą przedstawiciele nauk biologicznych, też jednak ani nie informują o nim społeczeństwa, ani nie nauczają o nim swoich studentów. Najważniejsze przykłady tego materiału są jak następuje:
       1. Kod genetyczny. Jak doskonale nam już wiadomo kod genetyczny jest rodzajem języka. Z kolei każdy język może powstać tylko jeśli sformułuje go i używa jakaś inteligencja. Kodu zaś genetycznego nikt nie był w stanie stworzyć ani niezmiennie używać poza samym Bogiem. Stąd istnienie kodu genetycznego jest bezpośrednim dowodem na istnienie Boga. Kod ten użyty zresztą został przez filozofę totalizmu jako podstawa do sformułowania formalnego dowodu naukowego na istnienie Boga, opracowanego metodami logiki matematycznej. Zarówno opisy owego dowodu, jak i więcej informacji na temat kodu genetycznego, zawarte zostały w punkcie #B3 strony internetowej o Bogu, a także w podrozdziale I3.3.4 monografii [1/5].
       2. Działanie mózgu oraz pamięci. Medycyna "na siłę" wmawia ludziom że pamięć zawarta jest w ich ciele (mózgu) fizycznym. Tymczasem wszystkie fakty empiryczne dowodzą, że pamięć zawarta jest poza ciałem fizycznym w ludzkiej duszy. Oczywiście, powód tego wmawiania jest jasny - medycyna nie chce przyznać że dusza ludzka istnieje. Materiał dowodowy który jednoznacznie wskazuje że pamięć jednak wcale nie jest przechowywana w ciele fizycznym (tj. mózgu), a w naszej duszy, obejmuje tzw. OBE ("out of body experiences"), NDE ("near-death experience"), wielokrotne osobowości, pamięć poprzednich inkarnacji, itp. Biolodzy jednak sabotażują badania tych zjawisk oraz okłamują społeczeństwo w zakresie ich interpretacji. Więcej na ten temat wyjaśniono w punkcie #C1.1 strony internetowej o nirwanie, a także podrozdziale I5.4 monografii [1/5].
       3. Niezbędność pary stworzeń (tj. samczyka i samiczki) aby się rozmnażać. Naturalna (tj. czysto przypadkowa) ewolucja jaką propagują biolodzy, jest co najwyżej w stanie wyjaśnić powstanie tylko jednego nowego stworzenia. Prawdopodobieństwo bowiem, że zupełnie przypadkowo w dokładnie tym samym czasie wymutują się aż dwa nowe stworzenia i że będą one parką samczyka i samiczki, jest niemożliwe do zaistnienia w sposób przypadkowy. Parki wszelkich istnień mógł więc tylko stworzyć celowo sam Bóg. Ten fakt biolodzy zatajają jednak przed społeczeństwem. Więcej na temat stworzenia przez Boga parki wszelkich istnień wyjaśnione zostało w punkcie #B6.2 strony o ewolucji, a także podrozdziale I1.4.2 z tomu 5 monografii [1/5].
       4. Komunikacja pomiędzy ludźmi a zwierzętami i roślinami. Empirycznie doskonale nam wiadomo, że ludzie mogą się komunikować ze zwierzętami i roślinami i to bez użycia mowy. Z kolei istnienie owej komunikacji jest dowodem, że istnieje uniwersalny język (ULT), a także rodzaj mowy (telepatia) która umożliwia pozafizyczne komunikowanie się w tym języku. Aby taki język mógł być opracowany musi istnieć Bóg. Aby zaś język taki mógł być słyszany za pośrednictwem telepatii musi istnieć przeciw-świat (tj. ten inny świat w którym mieszka Bóg i nasze dusze). Nic węc dziwnego że biolodzy kolaborujący z serpentami-UFOnautami nie chcą informować społeczeństwa o możliwościach bezpośredniej komunikacji pomiędzy ludźmi a zwierzętami i roślinami, ani nie chcą badać owej komunikacji. Po więcej informacji na temat języka ULT - patrz punkt #B4 strony internetowej o telepatii, a także podrozdział I5.4.2 monografii [1/5].
       5. Nadprzyrodzone możliwości ciał (leczenie, synteza brakujących pierwiastków, kroczenie po ogniu lub po ostrzach, lewitacja, itp.). Dusza zawarta w ciałach istot żyjących potrafi nadać owym ciałom niezwykłych cech. Przykładowo koty kiedy widzą chorobę u swoich panów, kładą się na chorym miejscu i swoim "purrr" przywracają zdrowie - tak jak ludzcy uzdrowiciele. Niektóre zwierzęta i rośliny są w stanie dokonywać syntezy brakujących im pierwiastków - np. kury potrafią syntezowac brakujące im wapno z miki. Flądry formują normalne rybie oczy z obu stron swej czaszki, jeśli od młodości pozbawione są dostępu do dna morza. Wszyscy zapewne słyszeli że niektórzy ludzie mogą chodzić po ogniu lub po ostrzach brzytew bez żadnych uszkodzeń ciała. Niektórzy ludzie mogą lewitować. Żadne z tych nadprzyrodzonych możliwości ciała nie byłyby możliwe w wyłącznie fizykalnym świecie pozbawionym Boga, duszy, innego świata, itp. Po więcej informacji na ten temat patrz podrozdziały I7 oraz KB3 z tomów 5 i 10 monografii [1/5].
       6. Hipnoza. Hipnoza aż na kilka sposobów potwierdza istnienie innego świata, duszy, Boga, itp. Pierwszym z tych sposobów jest mechanizm hipnozy. Mianowicie hipnoza polega na przełączeniu się naszej świadomości ze świata fizycznego do przeciw-świata. (Nasza świadomość jest podobna do "kursora" na ekranie komputera, też mogącego się przełączać z jednego "okienka" na inne.) Przeciw-świat jest niemal dokładną kopią świata fizycznego. Dlatego zahipnotyzowani po przełączeniu swej świadomości do przeciw-świata ciągle widzą tam wszystkie te same obiekty które istnieją w świecie fizycznym. Jednak w przeciw-świecie możliwe jest natychmiastowe przemieszczanie się w czasie i w przestrzeni. Stąd zahipnotyzowani mogą tam wędrować w dowolne miejsce i dowolny czas.
       Innym sposobem na jaki hipnoza potwierdza istnienie Boga, duszy, przeciw-świata, itp., jest przeznaczenie hipnozy. Bóg nadał swoim stworzeniom tylko te możliwości które są do czegoś potrzebne. Hipnoza nie jest potrzebna ludziom, chociaż ludzie nauczyli się z niek korzystać i ją nadużywać. Jest ona jednak potrzebna Bogu aby w krytycznych chwilach sterować postępowaniem ludzi. Jako taka też potwierdza ona istnienie i działania Boga. Nic dziwnego że serpenty-UFOnauci zabraniają ludziom prowadzenie badań nad hipnozą. Więcej na temat hipnozy wyjaśnione zostało w podrozdziałach I5, I5.1, I5.4, oraz I7 z tomu 5 monografii [1/5].
       7. Zjawiska przyśmiertne (NDE, OBE, przybycie umarłych bliskich, przegląd całego życia, "błysk śmierci", utrata wagi przez ciało tuż po śmierci, itp.). To co dzieje się na krótko przed śmiercią i w chwili śmierci nie daje się inaczej opisać jak zbiór dowodow na istnienie duszy, innego świata, Boga, itp. Nic dziwnego że serpenci-UFOnauci nadzorujący ludzkie badania naukowe nie pozwalają tych zjawisk badać. Co jednak mnie osobiście rozczarowuje, to że przedstawiciele nauk biologicznych posłusznie wykonują ten zakaz badań i odmawiają badania owych zjawisk oraz informowania o nich społeczeństwa. Jeśli już ktoś bada te zjawiska, musi czynić to w ukryciu, niemal jako swoje osobiste hobby, oraz zawsze potem ma trudności w opublikowaniu własnych ustaleń. Zamiast tych ogromnie każdemu potrzebnych badań, przedstawiciele nauk biologicznych wydają miliony na bezużyteczne poszukiwania "brakujących ogniw" czy dowodów na istnienie "naturalnej ewolucji". Tymczasem przykładowo sporo wierzących w Boga ale bojących się śmierci raportuje na krótko przed śmiercią przybycie swoich umarłych bliskich którzy pomagają danej osobie przejść przez tą trudną transformację do innego świata. Wielu umierających doświadcza też OBE (out of body experience) oraz NDE (near death experience) - dla których jedyne racjonalne wytlumaczenia są możliwe jeśli uwzględni się istnienie duszy, Boga, innego świata, życia pozagrobowego, itp. Niemal każdy umierający przechodzi przez "przegląd całego życia" który w całej swej rozległości może nastąpić w króciutkim przedziale czasu gdy ktoś np. ciągle spada z dachu, jednak w którym spadający przeżywa ponownie każdą chwilę kończonego właśnie życia. W przeglądzie tym często współuczestniczy Bóg który z humorem komentuje niektóre fragmenty życia umierającego. W samym momencie śmierci ciało wyrzuca potężny błysk promieniowania elektromagnetycznego zwykle nazywany "błyskiem śmierci". Błysk ten jest doskonale rejestrowalny z użyciem dzisiejszych urządzeń pomiarowych. Ciało umarłego waży też mniej niż moment wcześniej kiedy dana istota ciągle była żywa. Więcej na ten temat wyjaśnione zostało w podrozdziale H7.3 z tomu 4 oraz w podrozdziale I7 z tomu 5 monografii [1/5].
       8. ESP, instynkt, wielokrotne osobowości, oraz inne tego rodzaju zjawiska. Nie są one możliwe do zaistnienia gdyby nie istniała dusza, inny świat, Bóg, itp. Jednocześnie wiadomo z całą pewnością, że zjawiska te faktycznie istnieją. Więcej na ich temat wyjaśnione zostało w podrozdziale I8.2 z tomu 5 monografii [1/5].
       9. Istnienie "zwierzęcych geniuszy". Jest ich wprawdzie niewiele. Jednak co jakiś czas dowiadujemy się o zwierzętach które wiedzą i potrafią więcej niż ludzie. Ich przykłady opisane są m.in. w podrozdziale I8.1 z tomu 5 monografii [1/5]. Ja osobiście wierzę, że są nimi właśnie owi "serpenci" okupujący naszą planetę jacy zginęli w jakimś wypadku i zostali reinkarnowani przez Boga w owe zwierzęta. (Bóg uważa "serpentów" za zwierzęta, stąd i reinkarnuje ich w zwierzęta - jak wyjaśniono w punkcie #C4 powyżej.) Aby wytlumaczyć niezwykłą wiedzę i inteligencję owych zwierząt, trzeba jednak uwzględnić istnienie duszy, innego świata, Boga, itp.
       10. Doskonałość najstarszych zwierząt na Ziemi równa doskonałości najnowszych zwierzat. Jeśli przeanalizuje się doskonałość organizmów najstarszych zwierząt naszej planety, wówczas się okazuje że zwierzęta te mają równie doskonałe organizmy jak zwierzęta najnowsze. Sporo też z tych najstarszych zwierząt przetrwało do dzisiaj i radzi sobie równie doskonale jak najnowsze zwierzęta. Jako przykład rozważ "kraba królewskiego" który jest "trylobiem" jednak masowo żyje w morzach wokół Malezji, albo rozważ krokodyle i jaszczurki, czy rekiny, które nie zmieniły swych organizmów od milionów już lat. Z kolei owa doskonałość najstarszych organizmów dokumentuje że stworzył je Bóg. Tylko bowiem Bóg od samego początka mógł mieć plan jak doskonały organizm wygląda i potem realizować ten plan w miarę jak wyposażał ecosystem ze świata fizycznego w coraz to następne zwierzęta potrzebne temu światu. Więcej na ten temat wyjaśnione zostało w punkcie #B6.3 strony o ewolucji.
       11. Kontrybucja usług każdej istoty dla dobra reszty świata fizycznego. Jak się okazuje, żadna istota czy roślina nie żyje sama dla siebie, a dostarcza caly szereg usług innym istotom i roślinom. Wszystkie więc one wypełniają jakiś "generalny plan" który mógł być stworzony tylko przez Boga.
       12. Wszystko co istnieje w żywych istotach to tylko odmienne manifestacje tej samej "przeciw-materii". Przykładowo "ciała" żywych istot to przeciw-materia odpowiednio uformowana zawartymi w niej programami (patrz podrozdział I1.4.1 w [1/5]), pamięć to podobna do komputerowej pamięć owej przeciw-materii (patrz podrozdział I5.4 w [1/5]), uczucia to przepływ programów przez ową przeciw-materię (patrz podrozdział I5.5 w [1/5]), itd., itp. To zaś ponownie potwierdza istnienie przeciw-świata i przeciw-materii, a także stworzenie istot żyjących przez Boga.
       13. Działanie i efektywność magii, telekinetycznego leczenia, bezkrwawych operacji, itp. Ich zaistnienie też nie byłoby możliwe gdyby nie istniał jeszcze jeden świat, dusza, Bóg, itp. Jednak z całą pewnością wiadomo, że działania takie są możliwe i faktycznie praktykowane w różnych częściach świata. Więcej na ich temat wyjaśnione zostało w podrozdziałach I5.7, I6.1, I3.5 i kilku innych, z tomu 5 monografii [1/5].
       Powyższe to tylko kilka najważniejszych przykładów materiału dowodowego z obszaru nauk biologicznych, który to materiał dokumentuje istnienie Boga, nieśmiertelnej duszy, innego świata, itp. Więcej tego typu dowodów, wraz z lepszymi ich wyjaśnieniami, znaleźć można głównie w tomie 5 (a nieco i także w tomie 4) mojej najnowszej monografii naukowej [1/5]. Szkoda że nauczyciele i wykładowcy nauk biologicznych są zbyt zaangażowani we wmawianie swoim studentom iż Bóg, dusza, ani inny świat nie istnieją, aby dla balansu światopoglądowego poinformować ich także o powyższych faktach. Gdyby bowiem fakty te były wiadome każdemu człowiekowi na Ziemi, nasza cywilizacja wyglądałaby zupełnie inaczej, zaś życie każdego z nas (włączając w to życie owych ateistycznych wykładowców) byłoby niepomiernie bardziej moralne, szczęśliwe i spokojne.
* * *
       Ja osobiście czuję wielki żal dla swoich wykładowców z nauk fizycznych i biologicznych, że z całą pewnością wiedząc o większości materiału dowodowego opisanego w tym punkcie #F2 oraz w poprzednim punkcie #F1, nigdy nie zdobyli się na odwagę aby nas, swoich studentów, o materiale tym poinformować. Uważam że przez zaniedbanie swojego obowiązku poinformowania, popełnili oni aż cały szereg niecności. Te same niecności popełniają też dzisiejsi wykładowcy i nauczyciele którzy wiedząc o owym materiale dowodowym ciągle nie mają odwagi aby o nim poinformować swoich studentów w sposób formalny lub nieformalny. Wyliczmy tutaj najważniesze z owych niecności. (1) Zmuszanie swoich uczni do popełnienia samobójstwa duchowego. Wiadomo przecież że chociaż każdy ma prawo samemu uczynić coś niemoralnego i złego, np. popełnić samobójstwo, jest wysoce niemoralne i kryminalne jeśli ktoś ten zmusza też kogoś innego do uczynienia tego samego. Odebranie zaś dostępu do prawdy o Bogu jest faktycznie zmuszaniem do popełnienia samobójstwa duchowego. (2) Kolaborowanie z wrogami ludzkości. Serpenci-UFOnauci zawsze byli i zawsze będą zajadłymi wrogami ludzkości. Kolaborowanie z ich działaniami, jest więc równoznaczne ze zdradą ludzkości. (3) Robienie kup w miejscu gdzie się samemu żyje. Odbieranie dostępu do wiedzy o Bogu w sensie społecznym oznacza zwiększanie poziomu niemoralności, przestępczości, nałogowości, itp. Symbolicznie jest więc tożsame z robieniem kup w miejscu w którym się żyje. (4) Bawienie się w "psa ogrodnika". Jest rodzajem szujowatego postępowania "samemu NIE jeść i innemu nie dać". Tak jednak zachowują się ci dzisiejsi wykładowcy nauk fizycznych i biologicznych, którzy samemu nie wierząc w Boga, uniemożliwiają innym znalezienie drogi do Boga poprzez zatajanie przed tymi innymi istotnych informacji na temat Boga. (5) Zaniedbywanie obowązków za jakie pobierają pensje. Nauczyciele są płaceni przez podatników aby udostępniali zbalansowaną wiedzę. Wiedza zaś czysto ateistyczna jest tendencyjna, czyli wcale nie jest wiedzą zbalansowaną. Poprzez więc tendencyjne nakłanianie do ateizmu zaniedbują oni swoich obowiązków zawodowych. Jeśli więc i ty czytelniku jesteś wykładowcą lub nauczycielem w którejś z opisywanych tutaj nauk, zastanów się co czynisz. Wszakże jako wykładowca lub nauczyciel masz tysiące formalnych i nieformanych okazji aby jednak poinformować swoich uczni o tym istotnym dla ich życia duchowego rodzaju materiału dowodowego.


#F3. Jak "serpenci-UFOnauci" wypaczają i sabotażują instytucje religijne i jakie następstwa wnosi to dla nas:

Motto: "Traktuje swoją instytujcję religijną jak własnych rodziców, znaczy bądź świadom jej niedoskonałości i niezbędności jej zreformowania, jednak opiekuj się nią i pomagaj jej przetrwać, bo jest ona jedyną religijną instytucją jaką masz i jaka dba o twoje sprawy duchowe."

       Obok nauki, instytucje religijne już od tysiącleci stanowią obiekt najzacieklejszych ataków serpentów-UFOnautów. Wszakże instytucje te uczą ludzi moralności i wiary w Boga. Ludzie zaś wierzący i postępujący moralnie nie czynią już tak łatwo owego zła do którego czynienia serpenci-UFOnauci starają się ich nakłaniać.
       (Niniejszy punkt jest w trakcie opracowywania. Jego kompletowanie będzie kontynuowane. Proszę więc zaglądnąć tu ponownie za jakiś czas.)


Część G: Podsumowanie, oraz informacje końcowe tej strony:

      


#G1. Podsumowanie tej strony:

Motto: "Jednego dowodu można nie odnotować, dwom dowodom można nie wierzyć, trzy dowody na upartego nadal można ignorować, jednak cztery odmienne dowody potwierdzające ten sam fakt istnienia Boga trzeba zacząć już brać pod uwagę, zaś kiedy dołączył do nich piąty formalny dowód naukowy też potwierdzający to samo, wówczas naprawdę trzeba zrewidować swój stosunek do Boga."

       Nauka ziemska dysponuje obszernym materiałem dowodowym na istnienie Boga, przeciw-świata w którym Bóg mieszka, nieśmiertelnej duszy ludzkiej, na stworzenie pierwszej pary ludzi przez Boga, na autoryzowanie Biblii przez Boga, itd., itp. Jednak jakoś nikt tego materiału ani oficjalnie nie rozgłasza, ani też formalnie nie włącza w ciało nauki ziemskiej. Wręcz przeciwnie, ów materiał dowodowy jest przez większość naukowców traktowany jako tabu, jako coś o czym nie wolno ani oficjalnie mówić ani pisać, coś też czego trzeba się bardzo wstydzić że jest to nam wiadome. Stąd aż do czasu opracowania serii moich formalnych dowodów naukowych, opublikowanych na stronach totalizmu i wskazywanych poprzednio w punkcie #A1, zwykli ludzie nie otrzymywali żadnych naukowych upewnień jakie bardzo im były potrzebne, a jakie stwierdzały, że tak, faktycznie, "Bóg istnieje" również i w oczach nauki, że tak "istnieje przeciw-świat" w którym zamieszkuje Bóg i do którego po śmierci przechodzą nasze dusze, że owszem, "ludzie mają nieśmiertelną duszę", że "to jednak Bóg a nie przypadkowa ewolucja stworzył pierwszą parę ludzi (tj. pierwszą kobietę i pierwszego mężczyznę)", że to "Bóg autoryzował Biblię", itd., itp. Gdyby nie owa głośna kampania okłamująca ludzi stwierdzeniami dokładnie odwrotnymi do powyższych, można by posądzać, że naukowcy zwyczajnie przeoczyli ów obszerny materiał dowodowy na temat Boga. Jednak owa kampania celowego okłamywania społeczeństwa w tych właśnie sprawach, wyraźnie wskazuje że faktycznie sprawa prawdy na temat Boga wygląda inaczej. Mianowicie, że jest dokładnie właśnie tak jak to wyjaśnia nam owa Biblia autoryzowana przez samego Boga. Znaczy że Ziemia oddana została we władanie owych zezwierzęconych istot które Biblia nazywa "serpentami", "smokami", "diabłami", itp., zaś które w dzisiejszych czasach nazywane są "UFOnautami". Jak też Biblia to stwierdza, owe istoty są wrogami Boga. Ponieważ zaś istoty te wyglądają identycznie do ludzi, a Ziemia jest w ich władaniu, mają one moc i możność uniemożliwiania ludziom poznania prawdy na temat Boga. Dlatego to właśnie owe istoty zarządzające Ziemią uniemożliwiają ludziom dowiedzenie się że istnienie Boga, przeciw-świata, duszy, itp., jest naukowym faktem, oraz że istnieje cały ocean naukowych dowodów na potwierdzenie tego faktu.
       Oczywiście, taka zmowa milczenia i zakłamania na temat Boga nie może trwać wiecznie. Ktoś z naukowców musi w końcu znaleźć w sobie odwagę aby otwarcie wypowiedzieć - hej, to co się oficjalnie stwierdza w sprawach naukowych dowodów na temat Boga to jedno wielkie kłamstwo. Faktycznie bowiem istnieją naukowe wyjaśnienia i dowody potwierdzające faktyczność i realność Boga, oraz są one bardzo znaczące. Tak jakoś się składa że mi przypadła ta niezbyt przyjemna rola. Nie jest ona przyjemna, bowiem wiąże się z wystawieniem siebie na całą furię szykan i ataków owych szatańskich istot w których mocy Ziemia się znajduje. Niemniej żadne szykany i ataki nie mogą być już gorsze od czyjegoś świadomego wybrania życia w zakłamaniu. Dlatego pomimo szykan i ataków niniejszym prezentuję jednak to co mam do powiedzenia. Na tej stronie formalny dowód na autoryzowanie Biblii przez Boga.
       Biblia z całą pewnością jest autoryzowana przez samego Boga - czego naukowo i formalnie dowiodła niniejsza strona. Biblia jest też ogromnie fascynującą księgą. Ponadludzka inteligencja wyzierająca z jej treści, nieprzerwana aktualność, zdolność do udzielania rad i rozwiązywania naszych problemów, działanie jako rodzaj "tabeli gotowych wiadomości" dla bezpośredniego komunikowania się z Bogiem za pomocą tzw. "Żywego Słowa", prorocza znajomość przyszłości, nieustanne ujawnianie coraz następnych tajemnic które Biblia w sobie ukrywa, oraz wiele więcej, kwalifikują ją jaka najbardziej tajemniczą i nadrzyrodzoną księgę na Ziemi. Faktycznie to poza Biblią nie istnieje już inna księga na Ziemi do której autorstwa przyznawałby się sam Bóg, oraz której boskie autorstwo jest niezależnie potwierdzane przez fakty. Warto więc ją mieć zawsze blisko pod ręką. Warto też ją konsultować kiedy tylko mamy jakiś poważny problem.


#G2. Inne strony totalizmu także traktujące o Biblii:

       Temat autoryzowania Biblii przez samego Boga poruszany jest także na całym szeregu innych stron totalizmu. Przykładowo, temat ten jest omawiany w punktach #F2 i #F3 odrębnej strony internetowej poświęconej omówieniu filozofii totalizmu, w punkcie #E2 strony internetowej o pochodzeniu zła na Ziemi, a także w punkcie #B4 strony internetowej o Antychryście.


#G3. Szybki dostęp do Biblii:

       Na wypadek gdyby czytelnik zechciał sprawdzić lub postudiować opisy z Biblii, jednak nie ma pod ręką jej egzemplarza, niniejszym przytaczam adresy stron internetowych, które zawierają "online" wersje polskojęzycznych tekstów najróżniejszych wersji Biblii (kliknij na wybraną stronę):


#G4. Zakup lub otrzymanie Biblii:

       W dzisiejszych czasach Biblie są tanie. Warto więc sobie kupić jedną z nich i mieć ją w domu pod ręką. Ogromnie bowiem ułatwia ona nam życie. Wszakże zawsze za jej pośrednictwem możemy skonsultować Boga w jakiejś trudnej sprawie - używając owego "Żywego Słowa" opisanego w punkcie #C3 powyżej. Jeśli zaś nas nie stać na jej zakup, wówczas możemy skorzystać z jednego z owych licznych organizacji które rozdają egzemplarze Biblii zupełnie za darmo. Każda Biblia jest bowiem Biblią autoryzowaną przez samego Boga. Bez względu na to skąd ona do nas dochodzi, zawsze to sam Bóg jest autorem tego co w niej znajdziemy napisane specjalnie dla nas.


#G5. Blogi totalizmu:

       Warto także okresowo sprawdzać "blogi totalizmu" z jakich niektóre działają już od kwietnia 2005 roku, np. pod adresami: totalizm.wordpress.com, totalizm.myblog.net, totalizm.blox.pl/html, getablog.net/totalizm, oraz newfreehost.com/god. (Odnotuj że wszystkie te blogi są lustrzanymi kopiami o takiej samej treści wpisów.) Wszakże na "blogu totalizmu" wiele ze spraw omawianych na tej stronie naświetlane jest na bieżąco dodatkowymi komentarzami i informacjami spisywanymi w miarę jak nowe zdarzenia stopniowo rozwijają się przed naszymi oczami.


#G6. Dane kontaktowe autora tej strony:

       Aktualne adresy emailowe autora tej strony, tj. dra inż. Jana Pająka (a przez okres 2007 roku - Prof. dra inż. Jana Pająka), pod jakie można wysyłać ewentualne uwagi, zapytania, lub odpowiedzi na zadane tu pytania, podane są na stronie internetowej o mnie (Prof. dr inż. Jan Pająk). Tam również dostępne są adres pocztowy i numery telefonu autora.
       Proszę też odnotować, że z powodu mojego chronicznego deficytu czasu, ja bardzo niechętnie odpowiadam na emaile, które zawierają TYLKO wykonawczo czasochłonne prośby, jednocześnie zaś dokumentują zupełną ignorancję ich autora w tematyce którą ja badam. Dlatego jeśli ktoś wysyła mi jakąs prośbę, proponuję aby w P.S. do swego emaila udokumentował że faktycznie zadał sobie trud przeczytania moich stron internetowych. Efekt takiego udokumentowania można uzyskać poprzez zdanie "egzaminu" ze znajomości niektórych moich stron, znaczy albo przez odpowiedzenie na pytania przywiązane do konkretnych rodzajów próśb (np. zadane w punktach #B2 i #B3 strony o Korei), albo też poprzez odpowiedzenie chociaż na jedno z następujących generalnych pytań (proszę sobie wybrać pytanie zależnie od własnych zainteresowań). (1) Jak teoria zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji nazywa owe trzy składowe Boga które przez chrześcijaństwo nazywane są "Bogiem Ojcem" albo "Przedwiecznym", "Duchem Świętym" i "Synem Bożym", oraz która z owych składowych Boga zgodnie z tą teorią istnieje od nieskończenie dawnych czasów? (2) Czym, zgodnie z opisami na stronach o wehikułach czasu oraz o Bogu różni się tzw. "wieczyste potępienie" od tzw. "wiecznej szczęśliwości"? (3) W jakim celu, zgodnie z opisami na stronie totalizm kosmicznych krewniaków ludzi w Biblii nazywanych "serpentami", "smokami", "diabłami", itd., zaś dziś zwanych "UFOnautami", Bóg konsystentnie klasyfikuje do kategorii zwierząt a nie ludzi?
* * *
If you prefer to read in English click on the flag below
(Jeśli preferujesz czytanie w języku angielskim
kliknij na poniższą flagę)


English flag
Data pierwszego opracowania niniejszej strony: 1 listopada 2007 roku.
Data najnowszego jej aktualizowania: 17 grudnia 2007 roku.
(Sprawdź pod adresami z "Menu 3" czy już istnieje nawet nowsza aktualizacja!)